MŚ Rosja 2018

Mundial 2018. "Argentyńczycy płakali jak dziewczyny"

Chorwaci, którzy w czwartek rozbili Argentynę 3-0, nie mogą zrozumieć pomeczowego zachowania rywali. – Płakali jak dziewczyny. Byli totalnie rozbici. W końcówce puszczały im nerwy – powiedział obrońca Hrvatski Sime Vrsaljko.

To był czarny dzień dla Leo Messiego i spółki. Najpierw fatalny błąd popełnił Willy Caballero, który wybił piłkę pod nogi Ante Rebicia, a ten huknął bez zastanowienia pod poprzeczkę. Było 1-0. Kolejne trafienia dorzucili Luca Modrić i Ivan Rakitić.

Reklama

W jednym z wywiadów Rebić przyznał, że jest wielkim fanem Messiego, a po meczu chciał wymienić się z nim koszulkami, ale odpuścił. – Argentyńczycy zrobili jednak na mnie tak złe wrażenie, że odpuściłem. Nie potrafili pogodzić się z porażką. Pod koniec bezmyślnie nas faulowali, puszczały im nerwy – przyznał grający na co dzień w Eintrachcie Frankfurt zawodnik.

Jeszcze bardziej rywali skrytykował obrońca Sime Vrsaljko. – Po meczu płakali jak dziewczyny. Nie mogłem tego zrozumieć. Przecież świat dla nich nie zawalił. Szkoda, że sędzia nie dostosował się do poziomu meczu. Oni powinni kończyć w dziesiątkę. Arbiter powinien temperować brzydkie zachowania Argentyńczyków – powiedział zawodnik Chorwacji, która po dwóch meczach jest pewnym liderem w grupie D.

Argentyna jeszcze nie pogrzebała swoich szans na awans. Musi w ostatnim spotkaniu pokonać Nigerię.

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Argentyny | reprezentacja Chorwacji