MŚ Rosja 2018

Mundial 2018. Dalić: Nie liczą się gwiazdy i ego, liczy się zespół

- Dla mnie Messi jest najlepszym piłkarzem na świecie, a Neymar jest bardzo blisko, ale na tych mistrzostwach świata naszpikowane gwiazdami drużyny są już na wakacjach. Zostały zrównoważone zespoły, zjednoczone i walczące o coś - powiedział Zlatko Dalić selekcjoner reprezentacji Chorwacji, która w środę awansowała do finału mistrzostw świata w Rosji.

Chorwaci zadziwili tym, że nie było po nich widać żadnego zmęczenia, choć rozgrywali z Anglikami już trzecią dogrywkę w rosyjskim turnieju. Przed półfinałem mówiono o tym, że fakt większej liczby minut w nogach chorwackich zawodników może być atutem Anglii, ale jak się później okazało nic takiego nie miało miejsca.

Reklama

- To najdziwniejsze mistrzostwa świata. Futbol tak bardzo się rozwinął, że każdy zespół może mieć dobrze zorganizowaną obronę, więc nie ma wysokich wyników, a drużyna jest wszystkim. To był nasz problem od 10 lat, mieliśmy świetne indywidualności, ale nie stanowiliśmy jedność i dlatego musiałem zbudować w drużynie jedność celu - mówił Zlatko Dalić.

Selekcjonerowi niewątpliwie się to udało, bo w drużynie nie brakuje gwiazd. Pomocnicy grają na co dzień w FC Barcelona (Ivan Rakitić) i Realu Madryt (Luka Modrić), napastnik jest zawodnikiem Juventusu (Mario Mandżukić), ale niczyje ego nie jest większe od drużyny.

- Modrić miał doskonały sezon w Realu Madryt, a tutaj robi sprinty na całym boisku w 115. minucie. Myślę, że to najlepszy zawodnik tego turnieju bez względu na to, co wydarzy się w niedzielę - ocenił szkoleniowiec, który pozwolił zawodnikom świętować w środę awans do finału.

- Byli zmęczeni, byli wykończeni, ogromnie się cieszyli. Mieli dziś wolne i zajmiemy się nimi jutro. Pozwoliłem na to, żeby się rozluźnili, bo byliśmy odizolowani przez 50 dni - dodał Dalić. Jego zdaniem finał mistrzostw świata dla Chorwacji to coś niesamowitego.

- Z całą pewnością zapisaliśmy się w historii. Biorąc pod uwagę warunki i infrastrukturę w kraju, to jakiś cud. To może być największe sportowe osiągnięcie Chorwatów. To sukces globalny i cieszę się, że doszło do niego za czasów mojej pracy - podkreślił

W niedzielnym finale o 17 Chorwacja zmierzy się z Francją.

kip

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Chorwacji | Zlatko Dalić