MŚ Rosja 2018

Mundial 2018. Francuzi nie liczą na zmęczenie Chorwatów

Reprezentacja Chorwacji każdy z trzech meczów w fazie pucharowej kończyła po dogrywkach, co daje łącznie dodatkowe 90 minut na mistrzostwach świata w Rosji. W finale ich rywalem będzie Francja, która nie przywiązuje uwagi do możliwego zmęczenia chorwackiej ekipy.

- Nie sądzę, by to miało znaczenie - stwierdził francuski pomocnik Blaise Matuidi. O ewentualnym zmęczeniu Chorwatów mówiło się już przed półfinałem z Anglią, ale jak się okazało nic takiego nie miało miejsca i na trzecią dogrywkę starczyło im mocy. W efekcie podopieczni Zlatko Dalicia wpakowali zwycięskiego gola na 2-1 w dodatkowym czasie.

Reklama

- Widzieliśmy w ostatnim meczu, że to oni byli mocniejsi. Nie wyglądali na drużynę, która gra trzecią z rzędu dogrywkę. Wyglądali, zaskakująco, jakby grali pierwszy mecz - zauważył.

- To zespół, który wystąpi w finale mistrzostw świata, zespół z zawodnikami o wielkim doświadczeniu. Będą gotowi na to spotkanie i nie sądzę, aby kolejna dogrywka albo rzuty karne były jakąkolwiek przewagą - powtórzył.

31-letni piłkarz, dla którego to ostatnie mistrzostwa świata, spodziewa się ekscytującego finału na wysokim poziomie.

- Mamy dwie drużyny, które dobrze bronią i tak samo dobrze atakują po odzyskaniu piłki. Gramy przeciwko doświadczonym zawodnikom z wielkimi umiejętnościami. Koncentracja będzie musiała być na najwyższym poziomie, bo ich jakość jest świetna - dodał Matuidi, ale i ostrzegł, że ekipa Francji może pochwalić się tym samym.

- To mecz naszego życia, marzenie, jakie miałem od dziecka. Puchar jest tak blisko, że czujemy, jakbyśmy mogli go niemal dotknąć, ale przed nami wciąż mnóstwo pracy, aby tego dokonać. Przygotowaliśmy wszystko do zwycięstwa, niezależnie, po dogrywce czy rzutach karnych. Liczy się zwycięstwo - podkreślił.

kip