MŚ Rosja 2018

Mundial 2018. Hiszpańskie i portugalskie media: Polska przykrą niespodzianką

Podsumowujące mundial hiszpańskie i portugalskie media wymieniają Polskę wśród przykrych niespodzianek piłkarskich mistrzostw świata. Wśród głównych winowajców słabego występu "Biało-Czerwonych" wymieniają postawę Roberta Lewandowskiego.


Reklama

Hiszpańskie media przypominają, że wraz z szybkim odpadnięciem podopiecznych Adama Nawałki z mundialu ustały spekulacje dotyczące ewentualnego transferu Roberta Lewandowskiego do Realu Madryt. Zgodnie twierdzą, że występ kapitana biało-czerwonych w Rosji był słaby.

Dziennik “As" przypomina o szybkim odpadnięciu Polski z turnieju, już po dwóch meczach grupowych. Wskazuje, że "Biało-Czerwoni" nie mogli liczyć na dobry występ bez formy swojego lidera.

“To nie był Lewandowski jakiego znamy z Bayernu Monachium. W Rosji nie zaliczył ani gola, ani nawet asysty, co pozbawiło jego rodaków wszelkich złudzeń" - napisał w poniedziałek madrycki dziennik.

“As" obok Lewandowskiego w gronie gwiazd, które słabo wypadły podczas zakończonego w niedzielę mundialu wymienił Lionela Messiego, Davida de Geę, Manuela Neuera, Mesuta Ozila, Neymara, a także Mohameda Salaha.

Z kolei portugalski kanał “Sport TV" przypomina, że tegoroczny mundial był trzecim z kolei, na którym polski występ w turnieju zakończył się już w fazie grupowej. “Polska w ostatnich latach przyzwyczaiła nas do tego, że pierwsze dwa mecze przegrywa, aby w trzecim odnieść zwycięstwo" - odnotowano.

Telewizyjni komentatorzy przypomnieli też, że Chorwacja była w niedzielę pierwszym od czasów reprezentacji z komunistycznych Węgier i Czechosłowacji krajem z Europy Środkowo-Wschodniej, który zagrał w finale mistrzostw świata. Odnotowali, że w ostatnim półwieczu wśród pierwszej czwórki mundialowych ekip z tej części Europy plasowała się poza Chorwacją także Polska i Bułgaria.

Hiszpańskie i portugalskie media dosyć negatywnie oceniają stosowaną po raz pierwszy na mundialu technologię wideo-arbitra (VAR). Twierdzą jednak, że pomimo krytyki system ten powinien na dobre zagościć na dużych piłkarskich turniejach wpisując się w “futbol przyszłości".

“VAR to antyfutbol. To coś, co zabija piłkę nożną, pozbawiając ją emocji i rytmu. Ten mundial zapamiętamy jako turniej z wielominutowymi przestojami w grze" - podsumowało mistrzostwa świata portugalskie “Radio Renascenca".

Dowiedz się więcej na temat: mundial 2018 | reprezentacja Polski