Reklama

MŚ Rosja 2018

Mundial 2018. Iran - Hiszpania 0-1. Hiszpania i VAR przekleństwem Queiroza

W 2. kolejce grupy B piłkarskich mistrzostw świata Hiszpania planowo pokonała Iran, ale zwycięstwo 1-0 (0-0) kosztowało ją więcej sił niż remis z mistrzem Europy Portugalią w meczu otwarcia. Carlos Queiroz nie ma szczęścia do VAR-u...

Na plus:

Na wielkich imprezach atutem maluczkich jest to, że wszyscy chętnie się z nimi solidaryzują. Bukmacherzy nie dawali Irańczykom cienia szansy, tymczasem przeambitną postawą zawodnicy z Zatoki Perskiej zaskarbili sobie uwielbienie widzów z całego świata przed telewizorami, a do tego oczywiście lwiej części publiki na miejscu w Kazaniu. Publiczność na Kazań Arena wprost kibicowała Irańczykom. Taka atmosfera to esencja mistrzostw świata.

Na minus:

Reklama

Brak gola dla Iranu, bo chłopcy Carlosa Queiroza naprawdę zasłużyli na to trafienie. Na bramkę Davida de Gei oddali pięć strzałów, ale ani jeden w światło bramki. Najbardziej żal sytuacji z 82. minuty, kiedy 30-letni pomocnik teherańskiego Persepolis FC Vahid Amiri założył spektakularną siatkę Gerardowi Pique i idealnie zacentrował do Mehdiego Taremiego, ale ten główkował ciut nad bramką.

Przełomowy moment:

Możliwe, że przez to jedno spotkanie Hiszpanie wymienili więcej podań niż reprezentanci Iranu w sumie we wszystkich startach na mistrzostwach świata, ale bramki bez pomocy rywali zdobyć nie potrafili. Gdyby w 54. minucie Ramin Rezaeian nie wmieszał się w akcję Diego Costy, Alireza Beiranvand prawdopodobnie nie musiałby wyciągać piłki z siatki. Z Irańczykami połączyli się w bólu Polacy, którzy we wtorek Senegalczykom sprezentowali dwa gole.

Kontrowersja:

To pierwszy mundial z VAR-em, a już trudno nam sobie wyobrazić życie bez niego. Po meczu selekcjoner Iranu zdobył się na wspomnienie z mistrzostw świata w Rio w 2010 roku, kiedy jeszcze prowadził Portugalię. W 1/8 finału Portugalczycy przegrali z Hiszpanami po golu, który nie powinien zostać uznany. Wtedy VAR-u nie było, teraz na nieszczęście dla Queiroza był. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego w wielkim zamieszaniu de Geę pokonał Saeid Ezatolahi, ale wideoweryfikacja okazała się bezwzględna dla Irańczyków, którzy z gola widmo cieszyli się przez dobre trzy minuty.

Naszym zdaniem:

Mimo porażki dla Iranu nic się nie kończy. Wprost przeciwnie. Po dwóch meczach Irańczycy mają trzy punkty i w dalszym ciągu szansę na wyjście z grupy nawet z pierwszego miejsca. Na otwarcie piłkarze Queiroza pokonali Maroko, a z byłymi mistrzami świata i Europy grali jak równy z równym. Następny w kolejce - aktualny mistrz Europy. Tu wszystko może się zdarzyć.

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Hiszpanii | reprezentacja Iranu