Reklama

MŚ Rosja 2018

Mundial 2018. Neymar zwymyślał Thiago Silvę

W piątek na boisku w Petersburgu z każdą kolejną minutą rywalizacji Brazylii z Kostaryką szło coraz więcej iskier. Najwięcej w obozie "Canarinhos", którzy nie mogli przebić się przez podwójne zasieki rywali. I choć ostatecznie wygrali 2-0, było to poprzedzone kłótnią dwóch liderów drużyny. Pod koniec spotkania, jeszcze przy wyniku bezbramkowym, Neymar zwymyślał Thiago Silvę.

Nerwowa sytuacja miała miejsce w 83. minucie meczu drugiej kolejki grupy E. Pięciokrotni mistrzowie świata, mający już za sobą rozczarowujące 1-1 ze Szwajcarią na inaugurację turnieju, chcieli wreszcie odmienić losy meczu i coraz mocniej naciskali piłkarzy z karaibskiego kraju. Silva zachował się jednak wówczas bardzo fair i zagrał piłkę przez pół boiska do Keylora Navasa, aby Kostarykanie mogli spokojnie wznowić grę. I ten szlachetny gest szukającemu zwycięstwa za wszelką cenę Neymarowi się nie spodobał, czemu upust dał w soczystej wiązance, którą poczęstował reprezentacyjnego kolegę.

Reklama

Historię tę wyjawił sam defensor Paris Saint-Germain. - Bardzo mnie to zachowanie zasmuciło. Gdy tylko oddałem piłkę Kostarykanom, Neymar obraził mnie. Czułem się z tym źle, bo traktuję go jak młodszego brata, a mój brat rzucił w moim w kierunku przekleństwem - zdradził na łamach gazety "Globo". - Z drugiej strony mógł mieć rację, ponieważ rywale starali się ukraść jak najwięcej minut. Ja wiedziałem z kolei, że to nie będzie ta piłka, ta akcja, która da nam zwycięstwo - kontynuował.

I jak pokazało boisko, Silva miał rację. Brazylia w doliczonym czasie gry wcisnęła dwa gole, za pierwszego odpowiedzialny był Philippe Coutinho, za drugiego Neymar właśnie. Lider "Canarinhos" przeżywał prawdziwą huśtawkę nastrojów na stadionie w Petersburgu. Przez większość meczu frustrował się, nie mógł złapać odpowiedniego rytmu i choć w końcówce zdobył bramkę na 2-0, to już po ostatnim gwizdku schował głowę w dłoniach, starając się ukryć łzy. Tak bardzo przeżywał bowiem powrót do wygrywania po wielomiesięcznej batalii z kontuzją. 33-letni stoper doskonale rozumie kolegę, z którym dzieli nie tylko szatnię reprezentacyjną, ale też tę klubową.

- Neymar potrzebuje rozładować emocje. To normalne. Dźwiga na swoich barkach ciężar oczekiwań całego kraju. Uważam jednak, że na mecz z Serbią powinien być już spokojniejszy - przekonywał.

Brazylia potrzebuje tego, aby jej najlepszy piłkarz w ostatnim spotkaniu grupowym był zrelaksowany. Aby zajęła pierwsze miejsce w grupie E, musi tego dnia wygrać, i to najlepiej wysoko.

Sprawdź sytuację w grupie E mundialu

Dowiedz się więcej na temat: Neymar | Thiago Silva | reprezentacja Brazylii