MŚ Rosja 2018

Mundial 2018. Niemcy przeprosili Szwedów za emocje po meczu

Niemcy wygrali ze Szwecją 2-1 po golu strzelonym w 95. minucie, dzięki czemu zachowali szansę na wyjście z grupy F. Po końcowym gwizdku doszło do przepychanki przedstawicieli obu ekip, którą zainicjowali Niemcy.

Mistrzowie świata nieoczekiwanie przegrali 0-1 z Meksykiem na otwarcie mistrzostw i skomplikowali sobie sprawę awansu do 1/8 finału turnieju w Rosji. Spotkania ze Szwecją nie mogli przegrać, bo pożegnaliby się z imprezą.

Reklama

Obrońcy tytułu ponownie mieli ogromne problemy, ale udało im się wygrać. Od 32. minuty podopieczni Joachima Loewa musieli gonić wynik po bramce Oli Toivonena. Na początku drugiej połowy wyrównał Marco Reus, a w doliczonym czasie pięknym strzałem z rzutu wolnego trzy punkty zapewnił strzał Toniego Kroosa.

Niemcy uciekli w tak dramatycznych okolicznościach znad przepaści. Po ostatnim gwizdku część członków ekipy mistrzów świata nie zatrzymała nerwów na wodzy i gestykulowała w kierunku szwedzkiej ławki rezerwowych, co doprowadziło do brzydkich przepychanek. Selekcjoner niemieckiej drużyny Joachim Loew mówił na pomeczowej konferencji prasowej, że zajścia nie widział.

"To był emocjonalny mecz. Na koniec reakcja części naszego sztabu w kierunków Szwecji była zbyt emocjonalna. To nie w naszym stylu. Już przeprosiliśmy szwedzkiego trenera i jego drużynę za to zajście" - niemiecka federacja poinformowała na Twitterze.

W grupie F pewną awansu jest reprezentacja Meksyku, która poza Niemcami ograła także Koreę Południową. Mistrzowie świata mają trzy punkty, tyle samo co Szwecja, i ich los wyjaśni się po ostatnim meczu z Koreańczykami w środę.

kip