MŚ Rosja 2018

Mundial 2018. Oscar Tabarez będzie miał swój plac?

Kibice Urugwaju chcą uhonorować trenera piłkarskiej reprezentacji kraju Oscara Tabareza, mimo że zespół odpadł w ćwierćfinale mistrzostw świata przegrywając z Francją 0-2. Rozpoczęli w internecie kampanię na rzecz nazwania jego imieniem placu w Montevideo.

Aby opinia fanów była rozważana przez władze miasta, inicjatywa musi uzyskać co najmniej 500 głosów.

Reklama

Kibice chcą, by imię szkoleniowca nosił plac w pobliżu Ratusza, przy głównej alei stolicy, gdzie gromadziły się zawsze tysiące fanów, by oglądać na telebimie mecze piłkarskiej reprezentacji.

Oscar Washington Tabarez prowadzi kadrę "Urusów" od 2006 r. Jest szkoleniowcem-wychowawcą, nazywanym nawet profesorem przez piłkarzy i media. Lubi bowiem nie tylko rozmawiać o taktyce, ale też poszerzać horyzonty swoich podopiecznych - przekazując im wiadomości z dziedziny historii, geografii i sztuki oraz współczesnych wydarzeń na świecie.

Za jego kadencji Urugwaj zajął m.in. czwarte miejsce w MŚ 2010, a rok później triumfował w Copa America.

Tabarez przeszedł też do historii mundialu w zestawieniu najstarszych trenerów - jest na drugim miejscu, za Niemcem Otto Rehhagelem (prowadził drużynę swojego kraju w MŚ 2010). Urugwajczyk w dniu ćwierćfinałowego meczu z Francją (0-2) miał 71 lat i 125 dni.

Dowiedz się więcej na temat: Oscar Tabarez | reprezentacja Urugwaju | Urugwaj