Reklama

MŚ Rosja 2018

Mundial 2018: Ośmieszająca statystyka Oliviera Giroud

Francja sięgnęła w niedzielę po mistrzostwo świata z napastnikiem, który... nie oddał w całym turnieju nawet jednego celnego strzału na bramkę rywali. Olivier Giroud zagrał we wszystkich meczach "Trójkolorowych", spędził na boisku łącznie 564 minut, a mimo tego nie potrafił ani razu trafić w bramkę. Mimo zawstydzającej wręcz statystyki gracza Chelsea drużyna bez większych kłopotów wygrała mundial.

W finale Francuzi pokonali Chorwatów 4-2. Pierwsze dwa gole padły dla nich dość szczęśliwie. Na początek do własnej siatki trafił Mario Mandzukić, a drugie trafienie to rzut karny, który wzbudził sporo kontrowersji.

Reklama

"Trójkolorowi" wykorzystali właściwie wszystkie szanse, które mieli. Okazali się do bólu konsekwentni. Zresztą tak prezentowali się przez cały turniej. Nie stwarzali wcale mnóstwo sytuacji, ale jak już je mieli, to strzelali gole.

Do bólu konsekwentny był także trener mistrzów świata Didier Deschamps, który w ataku stawiał na Oliviera Giroud. Napastnik zagrał we wszystkich siedmiu spotkaniach na turnieju, łącznie spędził ma murawie aż 564 minuty.

Francuz nie dość, że nie strzelił gola, to jeszcze nie oddał żadnego celnego strzału na bramkę rywali. Piłkarzowi Chelsea odnotowano za to 13 uderzeń niecelnych.

Dowiedz się więcej na temat: MŚ 2018 | Olivier Giroud | reprezentacja Francji