MŚ Rosja 2018

Mundial 2018. Piłkarze dla kibiców, kibice dla piłkarzy. Meksyk jest jednością

Drugą już wygraną na mistrzostwach świata, sobotnie 2-1 z Koreą Południową, trener Meksyku zadedykował szalonym kibicom z kraju Azteków. - To dla was. Niezależnie od tego, czy wspieracie nas, czy też nie - Juan Carlos Osorio mówił na pomeczowej konferencji prasowej.

Zgromadzeni na stadionie w Rostowie przekonali się sobotniego popołudnia, dlaczego "El Tri" wyrastają na czarnego konia turnieju. Po zgotowaniu największej niespodzianki pierwszej kolejki, czyli pokonaniu 1-0 broniących tytułu Niemców, rywali z Azji zdominowali już kompletnie. Mieli przewagę nad nimi i kontrolę nad boiskiem, a tylko jednobramkowe zwycięstwo różnicy klas dzielącej oba zespoły nie oddawało.

Reklama

Meksykanie serca fanów, nie tylko tych z ojczyzny, zdobywają szybkim, ambitnym i bardzo zaangażowanym futbolem. Największą być może cechą charakterystyczną drużyny Osorio jest pasja do futbolu, która wypełnia też samego szkoleniowca.

- Chciałbym wysłać wiadomość całemu światu, ale też przede wszystkim naszym kibicom w kraju, że meksykański futbol jest godnie reprezentowany przez tę grupę piłkarzy na mistrzostwach świata. Zwycięstwo dedykujemy ludziom, którzy wierzyli w nas, ale także tym, którzy w nas nie wierzyli. Dzięki tym pierwszym pracowaliśmy ciężko przez ostatnie miesiące, dzięki tym drugim będziemy pracować jeszcze ciężej w kolejnych dniach, aby w ostatnim meczu grupowym w końcu ich przekonać - kolumbijski selekcjoner obiecywał dobrą grę swojej drużyny w środowym starciu ze Szwecją.

- Zakończenie rozgrywek grupowych odpowie nam na wiele pytań. Najważniejszym dla nas jest, aby utrzymać tę intensywność, ale też pokorę, dzięki której szło nam tak dobrze. Najpierw dojdźmy do siebie, wróćmy do pełni zdrowia i wtedy będziemy mogli myśleć o przygotowaniach do tego spotkania - Osorio przypominał.

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Meksyku