MŚ Rosja 2018

Mundial 2018. Portugalia - Maroko 1-0: Ronaldo idzie na króla strzelców mundialu

Cristiano Ronaldo ponownie skuteczny i dzięki temu Portugalczycy zdobyli trzy punkty w spotkaniu z Marokiem. Niekwestionowany lider portugalskiej kadry ma już cztery bramki na koncie w Rosji i celuje w tytuł króla strzelców całej imprezy. Portugalia wygrała skromnie 1-0, choć po szybkim trafieniu wydawało się, że wynik będzie wyższy. Maroko jednak potrafiło się pozbierać.

Na plus:

Kiedy mowa o Portugalii, to mowa o Cristianie Ronaldzie. Fenomenalny Portugalczyk po hat tricku z Hiszpanią trafił do bramki w drugim meczu z rzędu, dzięki czemu mistrzowie Europy odnieśli pierwsze zwycięstwo na mundialu w Rosji. Ronaldo ma cztery gole, Portugalia ma cztery punkty i czeka na to, jak z Arabią Saudyjską poradzi sobie Hiszpania, czyli rywal do pierwszego miejsca w grupie B. W zespole Maroka na pochwałę zasługuje Hakim Ziyech. 25-letni pomocnik Ajaksu dwoił się i troił, żeby zadać cios rywalom. W końcówce spotkania jego groźny strzał w polu karnym zablokował Pepe.

Na minus:

Reklama

Portugalczycy sprawiali wrażenie zespołu, który po szybko strzelonym golu nieszczególnie chce się forsować w ofensywie. Widać to było w drugiej części gry, kiedy Marokańczycy często przejmowali inicjatywę. Ostatnie piętnaście - dwadzieścia minut to praktycznie całkowita ofensywa Maroka, które jak najbardziej miało okazje do wyrównania. Kilka razy w polu karnym się zakotłowało. Najgroźniej było po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry. Można powiedzieć, że marokańska drużyna na gola zasłużyła, ale to nie nastąpiło i Maroko żegna się z mundialem w Rosji.

Przełomowy moment:

W doliczonym czasie Medhi Benatia znalazł miejsce do oddania strzału, ale źle przymierzył z około 11 metrów i piłka poleciała nad poprzeczką. Prawdopodobnie sytuacja na wagę remisu. Marokańczyk grający na co dzień w Juventusie powinien zachować się lepiej w tej sytuacji.

Liczba meczu:

85 - tyle bramek Cristiano Ronaldo zdobył w barwach reprezentacji Portugalii. Żaden inny Europejczyk w historii nie strzelił tylu goli dla swojej drużyny narodowej. Gwiazdor Realu Madryt kolejny raz potwierdził więc, że jest piłkarzem wyjątkowym.

Nasza opinia:

Wydawało się, że po szybkim strzeleniu gola Portugalii pójdzie już z górki, ale tak nie było, bo Maroko spisywało się co najmniej poprawnie. Cristiano Ronaldo wyprowadzi kolegów z grupy i… no właśnie. Warto się zastanowić, czy jeden Ronaldo zagwarantuje powodzenie w fazie pucharowej? Największy gwiazdor portugalskiej kadry powinien otrzymać strzeleckie wsparcie od kolegów, którzy na razie pozostają w ofensywie w jego cieniu i nie kwapią się do zdobywania bramek. A te bardzo się przydadzą, jeśli przyjdzie mierzyć się z innymi faworytami do gry w strefie medalowej. To jednak na razie problem niewielki, ale taki, który później może przybrać na znaczeniu.

kip

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Portugalii | MŚ Rosja 2018