MŚ Rosja 2018

Mundial 2018: Reprezentacja Islandii to dosłownie jedna wielka rodzina

Islandczycy to najmniej liczna nacja na mundialu w Rosji, co sprawia, że kibice mają w drużynie wielu przyjaciół z dzieciństwa czy członków rodziny.

Islandia liczy około 350 tysięcy mieszkańców. Tak nieliczna nacja jeszcze nigdy w mistrzostwach świata nie występowała i więzi kibiców z piłkarzami są znacznie bliższe niż ma to miejsce w innych reprezentacjach.

Reklama

31-letni architekt Bjarni Arnason, który przyleciał do Wołgogradu, żeby dopingować Islandię w spotkaniu z Nigerią w grupie D w piątek, wspomniał w rozmowie z reporterem agencji Reutera, jak grał w piłkę ręczną w szkole średniej z obrońcą Ragnarem Sigurdssonem.

- Był naprawdę dobry - śmieje się Arnason. - Był tak dobry, że drużyna futbolowa chciała, żeby grał tylko w piłkę nożną - opowiada.

Ale powiązań jest więcej. Koleżanka Arnasona to najlepsza koleżanka islandzkiego bramkarza, a kuzyn grał w piłkę z innym reprezentantem. Ojciec Arnasona to z kolei kolega taty Alfreda Finnbogasona, którego gol w spotkaniu z Argentyną zapewnił Islandczykom remis 1-1 w pierwszym meczu.

- Dopinguję drużynę. Nie kibicuję komuś szczególnie mocniej. Prawdopodobnie wszyscy w jakimś stopniu jesteśmy ze sobą spokrewnieni - dodaje Arni Sigurdsson, 61-letni inżynier.

Islandczycy zachwycili podczas Euro 2016, eliminując Anglią po drodze do ćwierćfinału, i zyskali dzięki temu serca fanów z innych krajów, dla których ten zespół był i jest miłą odskocznią od zmanierowanych piłkarskich gwiazd z faworyzowanych ekip. Niewielka społeczność Islandii oznacza jednak, że ciężko o prywatność.

Svavar Asmundsson, inny islandzki kibic, mówi, że jego syn podawał drinki piłkarzom, gdy ci przychodzili do knajpy w Reykjaviku. - Było spokojnie… ale niektórzy są trochę bardziej szaleni od innych - przyznaje Asmundsson, 59-latek pracujący w przemyśle rybnym.

Ojciec pomocnika Birkira Bjarnsona również przyjechał do Rosji i będzie oglądać mecz z Nigerią, której populacja zbliża się do 200 milionów. - Znam rodziców wszystkich piłkarzy. Wielu znałem już wcześniej, ale większość poznałem, kiedy (dzieci) zaczęły razem grać. To swego rodzaju rodzina - tłumaczy Bjarni Sveinbjornsson, 55-letni elektryk.

kip

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Islandii