MŚ Rosja 2018

Mundial 2018. Sergio Ramos: Ta konferencja prasowa jest jak pogrzeb

Hiszpanie zwolnili w środę selekcjonera Julena Lopeteguiego i powołali na stanowisko dotychczasowego dyrektora kadry Fernando Hierro, co wywołało ogromne zamieszanie. Dzień przed pierwszym meczem na mundialu w Rosji przeciwko Portugalii Sergio Ramos wezwał do zachowania optymizmu w trudnych chwilach i nie chciał, by wprowadzać grobową atmosferę.

- Trzeba jak najszybciej przełożyć kartkę na drugą stronę. Nie był to najmilszy czas, ale im szybciej to za sobą zostawimy, tym lepiej. Chcę wyjść, ta konferencja prasowa jest jak pogrzeb. Zaczynamy jutro mistrzostwa świata i to jest wspaniała impreza - powiedział Sergio Ramos, kapitan reprezentacji Hiszpanii.

Reklama

Prezes hiszpańskiej federacji Luis Rubiales zwolnił selekcjonera, bo ten za plecami szefa związku negocjował kontrakt z Realem Madryt, choć pod koniec maja przedłużył umowę na pracę z kadrą. Kiedy we wtorek "Królewscy" poinformowali o porozumieniu z Lopeteguim, Rubiales mocno się zdenerwował i następnego dnia podziękował trenerowi. - Nie może być tak, że dowiadujemy się o wszystkim za pięć dwunasta - tłumaczył.

Hiszpanów w Rosji poprowadzi więc Fernando Hierro. Znakomity przed laty obrońca Realu Madryt i 89-krotny reprezentant kraju, będący w kadrze Lopeteguiego dyrektorem.

- Jest niewielu ludzi lepiej wykwalifikowanych do zapełnienia luki po trenerze niż Fernando Hierro - zapewnił Ramos. - Był doskonałym piłkarzem, którego podziwialiśmy latami i on w pełni nas zna. Jeden z idealnych kandydatów do tego zadania. Mam nadzieję, że cała sytuacja nie wpłynie na nas i nasze marzenia oraz, że nasze ambicje pozostaną niezmienne - zaznaczył.

Kapitan Realu Madryt przyznał, że drużyna z ciężkim sercem żegnała szkoleniowca, który pracował z kadrą od lipca 2016 roku. - Julen Lopetegui był częścią naszego wysiłku w walce o awans, ale pozostawiamy na boku wszystkie osobiste kwestie, bo to drużyna Hiszpanii jest najważniejsza - mówił.

Ramos w pierwszym meczu na mundialu w grupie B zagra przeciwko klubowemu koledze Cristianowi Ronaldowi. Portugalczycy to mistrzowie Europy sprzed dwóch lat.

- Prowadzę swój kraj, moją drużynę i jest naprawdę niewiele rzeczy, które mogą się z tym równać. Futbol daje nam różne lekcje w trudnych sytuacjach i myślę, że jest to dla nas szansa do tego, żeby się wzmocnić. Skupiamy się na tym samym celu. Nic się nie zmienia pod tym względem - stwierdził.

Sergio Ramosa zapytano też o mentalność zwycięzcy i incydent z Mohamedem Salahem z finału Ligi Mistrzów, co doprowadziło do kontuzji Egipcjanina, na co 151-krotny reprezentant Hiszpanii tylko się uśmiechnął. - Śpię w nocy bardzo dobrze, mam czyste sumienie - uciął.

kip