Reklama

MŚ Rosja 2018

Mundial 2018. Sime Vrsaljko powalił selekcjonera Chorwacji na murawę

Po ostatnim gwizdku arbitra w półfinale mistrzostw świata, w którym Chorwacja pokonała Anglię 2-1, obrońca Sime Vrsaljko wpadł w taką euforię, że powalił trenera swojego zespołu - Zlatko Dalicia na murawę i wskoczył mu na plecy!

Mecz miał wielką dramaturgię. Chorwaci już w 5. minucie stracili gola, ale w 68. wyrównał Ivan Periszić, a w dogrywce zwycięskiego gola strzelił dla nich Mario Mandżukić.

Reklama

Zespół trenera Zlatko Dalicia już po raz trzeci w fazie pucharowej na tym turnieju musiał odrabiać stratę i po raz trzeci musiał walczyć w dogrywce. W 1/8 finału po karnych wyeliminował Danię, a w ćwierćfinale, również po karnych, Rosję.

Tym większa była więc radość Chorwatów. Tuż po ostatnim gwizdku sędziego w Chorwacji rozpoczęło się fetowanie sukcesu, a szalonej radości nie kryli też sami piłkarze. Vrsaljko chwycił trenera wpół i sprowadził do parteru, a potem wskoczył mu na plecy!

- To pokazuje fantastyczny związek między piłkarzem a Zlatko Daliciem. To klucz do wszystkiego - skomentowały chorwackie media. - W zespole panuje niesamowita chemia, która doprowadziła do wielkiego sukcesu.

W niedzielnym finale (godz. 17) Chorwaci zmierzą się z Francją.

MZ

Dowiedz się więcej na temat: Zlatko Dalić | sime vrsaljko