Reklama

MŚ Rosja 2018

Mundial 2018. Trener Brazylii Tite: Nie wiem, gdzie się kończy potencjał Neymara

W piątym kolejnym meczu brazylijscy piłkarze nie stracili bramki, co jest dobrym prognostykiem przed mistrzostwami świata w Rosji. W niedzielę pokonali w Wiedniu Austrię 3-0, a selekcjoner "Canarinhos" Tite zwrócił uwagę, że jego podopieczni popełnili tylko osiem fauli.

Jak wyliczyli statystycy, przykładowo w meczu finałowym Pucharu Konfederacji 2013 z Hiszpanią (3-0) Brazylijczycy dopuścili się 26 przewinień, zaś rok później w ćwierćfinale mundialu z Kolumbią (2-1) mieli ich jeszcze więcej, bo aż 31. Teraz prezentują inny futbol, odmienny od tego z czasów Carlosa Dungi czy Luiza Felipe Scolariego.

Reklama

"Z Austrią popełniliśmy tylko osiem fauli. To oznacza, że gramy agresywnie, staramy się przechwycić piłkę i od razu atakować" - stwierdził Tite, który jest trenerem reprezentacji od dwóch lat.

W generalnym sprawdzianie przed mistrzostwami świata "Canarinhos" wygrali z Austrią 3-0, a wcześniej pokonali m.in. obrońcę tytułu Niemcy 1-0, Rosję 3-0 i Chorwację 2-0.

Z ostatnich 20 meczów Brazylijczycy przegrali tylko jeden, zaś w 15 z nich nie stracili ani jednego gola. W spotkaniu z Austrią do siatki trafił m.in. Neymar, który jeszcze niedawno pauzował z powodu kontuzji.

W kadrze narodowej Neymar strzelił już 55 bramek, tyle samo co Romario. Przed nimi są tylko Pele (77) i Ronaldo (62).

"Nie wiem, gdzie się kończy potencjał Neymara, jego umiejętności techniczne i możliwości kreowania gry są imponujące. Jest bardzo niebezpieczny w okolicy pola karnego" - przyznał Tite.

Na mundialu w Rosji Brazylia zagra w grupie E ze Szwajcarią, Kostaryką i Serbią.

Dowiedz się więcej na temat: Tite | Neymar | MŚ Rosja 2018 | reprezentacja Brazylii