Reklama

MŚ Rosja 2018

Mundial 2018. Urugwaj – Arabia Saudyjska 1-0. Jubileusz uczczony golem Suareza

Miało być zwycięstwo i cel został osiągnięty. Urugwaj skromnie wygrał z Arabią Saudyjską 1-0 (1-0), a jedyną bramkę zdobył Luis Suarez. Napastnik Barcelony w środę rozegrał setne spotkanie w barwach ”La Celeste”. Urugwaj jest już pewny awansu do fazy pucharowej mistrzostw świata w Rosji.

Na plus
Na spore pochwały zasłużył cały zespół Arabii Saudyjskiej. Oczywiście, wynik jest dla nich niekorzystny i tak naprawdę mogą się już pakować, ale w porównaniu do pierwszego spotkania przegranego z Rosją aż 0-5 tym razem było zdecydowanie lepiej. Podopieczni Juana Pizziego nie tylko długo utrzymywali się przy piłce, ale również przeprowadzili kilka niezłych akcji. Gdyby tylko Hattan Bahbri w pierwszej połowie miał lepiej ustawiony celownik... W zespole Urugwaju groźny był Carlos Sanchez, a tylko nieco lepiej niż w pierwszym spotkaniu (1-0 z Egiptem) zagrał Luis Suarez. Napastnik Barcelony przede wszystkim strzelił jedynego gola w meczu i za to należą mu się pochwały, choć nie da się ukryć, że nadal w niczym nie przypomina zawodnika, który czarował w barwach ”Dumy Katalonii”.

Reklama

Na minus
Mohammed Al Owais. Po blamażu w meczu z Rosją selekcjoner Juan Pizzi postanowił wymienić bramkarza i posadził na ławce Abdullaha Almuaioufa. Niestety zmiennik również nie zachwycił. To właśnie Al Owais zawalił bramkę, która dała zwycięstwo Urugwajowi. W 23. minucie golkiper fatalnie minął się z piłką, gdy rywale egzekwowali rzut rożny, futbolówka trafiła pod nogi Luisa Suareza, a ten nie zmarnował sytuacji i trafił do pustej bramki. Później bramkarz nie popełnił żadnego błędu i przynajmniej dwa razy uratował swój zespół, broniąc strzały Suareza z wolnego i uderzenie Edinsona Cavaniego. Jednak to przez niego Arabia Saudyjska nie zdobyła nawet punktu.

Król strzelców?
Przed rozpoczęciem turnieju nie brakowało głosów, że o koronę króla strzelców może powalczyć urugwajski snajper Edinson Cavani. Nic dziwnego – w minionym sezonie w barwach PSG rozegrał 48 spotkań, w których strzelił aż 40 goli. Biorąc pod uwagę, że Urugwaj trafił do jednej grupy z Rosją, Egiptem i przede wszystkim Arabią Saudyjską stawiano, że awans zespół Oscara Tabareza ma praktycznie zaklepany, a napastnik będzie miał multum okazji strzeleckich. Nic z tych rzeczy. W środę Cavani zanotował bezbarwny występ – oddał cztery strzały, z czego dwa w światło bramki, a w 86. minucie nie popisał się będąc sam na sam z golkiperem rywali. Poza tym, gdy był faulowany zachowywał się, jakby rywal urwał mu nogę.

Liczba meczu
100. To było dokładnie setne spotkanie Luisa Suareza w reprezentacji Urugwaju. Tylko czterech zawodników ma więcej meczów w kadrze od napastnika Barcelony. Urugwajczyk uczcił jubileuszowy występ zdobyciem bramki na wagę zwycięstwa i awansu do fazy pucharowej.

Naszym zdaniem
Urugwaj ponownie sprawiał wrażenie, jakby grał na 60 procent możliwości. Piłkarze Tabareza momentami poruszali się po murawie ospale, nie mieli pomysłu na rozbicie dość słabej defensywy rywali. Jednak w tym meczu liczyło się przede wszystkim zwycięstwo i cel został zrealizowany. Arabia Saudyjska zaprezentowała się lepiej niż w meczu z Rosją, miała więcej sytuacji strzeleckich - więcej niż Polski w meczu z Senegalem - walczyła i dążyła do zdobycia bramki. Nie zmienia to faktu, że z mundialem pożegnał się chyba jego najsłabszy uczestnik.

po

Dowiedz się więcej na temat: MŚ Rosja 2018 | MŚ 2018 w Rosji | Luis Suarez