MŚ Rosja 2018

Philipp Lahm: Niemcy będą mocniejsi

Były kapitan reprezentacji Niemiec Philipp Lahm jest pewien, że odpadnięcie w rozgrywkach grupowych na mundialu w Rosji sprawi, że zespół prowadzony przez Joachima Loewa będzie mocniejszy.

Niemcy bronili w Rosji mistrzostwa świata wywalczonego cztery lata temu w Brazylii. Czterokrotnych mistrzów uznawano za faworytów, ale ci zawiedli kompletnie zająwszy ostatnie miejsce w grupie. Nikt o zdrowych zmysłach przed turniejem tak zaskakującego scenariusza by nie zakładał. Tymczasem Niemcy przegrali grupowe mecze z Meksykiem i Koreą Południową.

Reklama

- To będzie moment zadumy dla nas i reprezentacji, ale też zachęta do odzyskania trofeum - powiedział Lahm, który wygrał z Niemcami brazylijski mundial. - Stworzenie drużyny zdolnej do wygrania mistrzostwa Europy i świata jest ciągłym procesem, a także małym cudem - mówił.

Niemiecka kadra na pięciu mundialach w tym wieku czterokrotnie zajmowała miejsce ma podium, w tym triumfowała w Brazylii. To także pokazuje, jak kiepsko tym razem im poszło.

- Choć to, co zobaczyliśmy (w Rosji), w żadnym razie nie było dziełem sztuki, to jestem pewien, że jest moc, żeby wrócić mocniejszymi, a do tego wykształcić nową generację, która nawiąże do słynnych słów Gary'ego Linekera, że "futbol to prosta gra. Dwudziestu dwóch ludzi ugania się za piłką przez 90 minut, a na koniec i tak wygrywają Niemcy" - przekonywał Philipp Lahm.

W niedzielnym finale w Rosji Francja zmierzy się z Chorwacją. Dzień wcześniej Anglia i Belgia zagrają o trzecie miejsce.

kip

Dowiedz się więcej na temat: Philipp Lahm | reprezentacja Niemiec