MŚ Rosja 2018

Wybór Orła Wszech Czasów. Łukasz Piszczek - sylwetka

Życie Łukasza Piszczka to gotowy materiał na scenariusz filmowy. Był wyróżniającym się napastnikiem Ekstraklasy, a po wyjeździe do Niemiec zmienił pozycję i wyrobił sobie markę wśród najlepszych prawych obrońców globu. Oberwał rykoszetem afery korupcyjnej i został zawieszony na pół roku w roli reprezentanta, a mimo to cieszy się opinią wzorowego kadrowicza i ulubieńca kibiców.

MŚ w Rosji - sprawdź!

Reklama

W życiu mało którego piłkarza przełomową rolę odegrał mecz sparingowy. Tak było jednak z Piszczkiem, który podczas jednego z meczów towarzyskich Herthy Berlin musiał zastąpić kontuzjowanego prawego obrońcę. Grający dotychczas w ataku zawodnik zajął nową pozycję i zagrał tak dobrze, że został na niej już na stałe.

Król strzelców juniorskich MŚ i niechlubna przygoda

Wcześniej jednak Piszczek należał do wyróżniających się napastników Ekstraklasy i reprezentacji juniorskich. Wychowanek LKS-u Goczałkowice-Zdrój w wieku 16 lat przeszedł do Gwarka Zabrze, gdzie wyróżniał się na tle rówieśników, hurtowo strzelając bramki. W 2004 roku z czterema golami został nawet królem strzelców mistrzostw świata do lat 19 wraz z Turkiem Alimem Oeztuerkiem.

Świetne występy w młodzieżowej reprezentacji skłoniły niemiecką Herthę Berlin do zakupienia 19-letniego napastnika. Na swoją szansę w Bundeslidze musiał jednak poczekać, bowiem Hertha natychmiast wypożyczyła młodego snajpera do Zagłębia Lubin. Piszczek w drużynie "Miedziowych" spędził trzy sezony, przyczyniając się do jednego z największych sukcesów klubu - mistrzostwa Polski w sezonie 2006/07. 22-letni napastnik zdobył 11 bramek, będąc najskuteczniejszym zawodnikiem Zagłębia.

Z pobytem w Lubinie wiąże się niechlubny rozdział kariery Piszczka. Piłkarz był zamieszany w ustawienie spotkania z Cracovią w sezonie 2005/06, przez co kilka lat później PZPN ukarał go sześciomiesięczną dyskwalifikacją, w czasie której zawodnik nie mógł występować w reprezentacji.

Debiuty w Bundeslidze i w reprezentacji

Sezon 2007/08 był debiutem Piszczka na boiskach Bundesligi. Choć miał problemy ze znalezieniem swojej boiskowej pozycji - trener Lucien Favre "rzucał" go na prawe i lewe skrzydło, to sezon zakończył wyjazdem na Euro 2008, powołany przez Leo Beenhakkera.

Na turnieju w Austrii i Szwajcarii zaliczył 25 minut, zmieniając Wojciecha Łobodzińskiego w meczu z Niemcami (0-2). Piszczek wszedł na boisko wówczas, by wesprzeć atak. Gdyby ktoś wtedy powiedział mu, że dekadę później w reprezentacji grać będzie jako jeden z trójki środkowych obrońców - najpewniej popukałby się w czoło.

Kluczowa przemiana. Piszczek prawym obrońcą

Kariera Piszczka nabrała niebywałego rozpędu, po tym jak został przekwalifikowany na prawego obrońcę. "Piszczu" znakomicie wpisał się w rolę nowoczesnego bocznego defensora - jego niezwykła wytrzymałość pozwala mu biegać cały mecz od bramki do bramki, dzięki świetnej motoryce imponuje szybkością, a co najważniejsze - wie, w którym momencie umiejętnie podłączyć się do akcji ofensywnej.

Łukasz, choć bazujący na świetnym przygotowaniu fizycznym, nie jest jeźdźcem bez głowy - na boisku imponuje podejmowaniem mądrych, optymalnych decyzji. Jego inklinacje ofensywne znajdują odzwierciedlenie w statystykach. W Bundeslidze ma już na koncie łącznie ponad 60 bramek i asyst.

Kiedy w lipcu 2010 roku dobiegł końca kontrakt Piszczka z Herthą, zainteresowała się nim Borussia Dortmund i śmiało można stwierdzić, że zatrudniając Polaka zrobiła jeden z najlepszych interesów w ostatniej dekadzie. Piszczek w ostatnich ośmiu latach jest niezastąpiony na prawej stronie BVB. Gra kiedy tylko jest zdrowy, pomagając drużynie wchodzić na wyższy poziom.

Do BVB Piszczek trafił w tym samym czasie, co Robert Lewandowski. W klubie był już Jakub Błaszczykowski, serdeczny przyjaciel "Piszcza", z którym przez wiele lat tworzył (a w reprezentacji wciąż tworzy) zabójczy duet na prawej stronie boiska.

Dortmundzki sen. Sukcesy okupione bólem

Pierwsze dwa sezony w Borussii były jak z bajki - dortmundczycy sensacyjnie zdobyli mistrzostwo Niemiec, które obronili rok później. W dodatku w sezonie 2011/12 dorzucili do niego Puchar Niemiec, pokonując w finale Bayern Monachium.

Kolejny sezon to kolejny niezwykły sukces, jakim był awans do finału Ligi Mistrzów. Każdy kibic piłkarski pamięta emocjonujące boje BVB z Realem Madryt, czy Malagą, w których Piszczek grał nie zważając na własne cierpienie.

Pół roku poprzedzające finał LM obrońca grał bowiem z kontuzją biodra, funkcjonując dzięki środkom przeciwbólowym i blokadom. To wycieńczało jego organizm, ale "Piszczu" nie poddał się i 25 maja 2013 roku rozegrał 90 minut w finałowym starciu z Bayernem, przegranym ostatecznie 1-2. Decydującą bramkę w 89. minucie zdobył Arjen Robben.

Poświęcenie w końcówce sezonu okupił absencją w kolejnym, kiedy to po operacji pauzował niemal pół roku. Kiedy wrócił, szybko odzyskał miejsce w podstawowej jedenastce BVB, które utrzymuje do dziś. Wciąż, mimo upływu lat, zachowuje kapitalną formę, a miniony sezon był jego najlepszym w Bundeslidze pod względem strzelonych goli. Pięciokrotnie umieszczał piłkę w bramce rywali, będąc jednym z czołowych strzelców drużyny. Ogółem w barwach dortmundczyków Piszczek zdobył już 16 bramek i zanotował aż 56 asyst!

Niezastąpiona postać w reprezentacji

"Piszczu" był podstawowym zawodnikiem reprezentacji Franciszka Smudy, Waldemara Fornalika, a teraz Adama Nawałki. Z tą ostatnią najpierw wywalczył awans do mistrzostw Europy, a później do mistrzostw świata. W międzyczasie razem z reprezentacją osiągnął historyczny sukces, awansując do ćwierćfinału Euro 2016, gdzie po karnych "Biało-Czerwoni" odpadli z Portugalią.

Piszczek rozegrał także cały mecz podczas historycznej wygranej 2-0 z Niemcami, notując asystę przy bramce Arkadiusza Milika. Była to jedna z jego dziewięciu asyst w biało-czerwonych barwach. Trzykrotnie cieszył się ze zdobycia gola, a najważniejszym trafieniem była zwycięska bramka w meczu z Czarnogórą w marcu 2017 roku. Mocno przybliżyła ona Orłów do wyjazdu na rosyjski mundial.

Sława nie zawróciła mu w głowie

Piszczek, pomimo gigantycznej popularności, pozostał tym samym Łukaszem, który przed laty opuszczał rodzinne strony. Jakiś czas temu, gdy "Piszczu" leczył kontuzję, media obiegło zdjęcie z meczu ligi regionalnej, podczas którego defensor Borussii stoi za linią boczną i wymachując kulą ortopedyczną, udziela wskazówek piłkarzom LKS-u Goczałkowice-Zdrój.

32-letni obrońca nie raz zdradzał swój plan na przyszłe lata - profesjonalną karierę pragnie zakończyć właśnie w Borussii, z którą wiąże go kontrakt ważny do końca czerwca 2020 roku. Po dekadzie gry w BVB odejdzie właśnie do Goczałkowic, by jego przygoda z piłką spięła się piękną klamrą - wszystko zakończy się właśnie tam, gdzie się rozpoczęło.

Łukasz Piszczek

Urodzony 3 czerwca 1985 w Czechowicach-Dziedzicach

Przebieg kariery:

2004-07 Zagłębie Lubin (80 meczów - 15 goli)

2007-10 Hertha Berlin (87 m. - 7 g.)

2010 -  Borussia Dortmund (295 m. - 16 g.)*

Reprezentacja Polski (61 m. - 3 g.)*

*stan na 20.04.2018

Autor: Wojciech Górski

Najlepsze tematy