MŚ Rosja 2018

Jerzy Brzęczek selekcjonerem reprezentacji Polski. Frankowski: Brzęczek wchodzi w duże kalosze

- Reprezentacja Polski to nie jest Wisła Płock. Jerzy Brzęczek wchodzi w duże kalosze, ale życzę mu powodzenia - skomentował wybór nowego selekcjonera ekspert programu Eurosport.interia.pl Tomasz Frankowski.

Popularny "Franek Łowca Bramek" nie krył zaskoczenia, gdy dowiedział się, kto został selekcjonerem Orłów.

Reklama

- Nie brałem pod uwagę kandydatury Jerzego Brzęczka, bo był zajęty kontraktem w Wiśle Płock, a po drugie w Płocku odniósł dopiero pierwszy, mały sukces w karierze. Na pewno teraz wchodzi w duże kalosze, bo Płock to nie reprezentacja Polski - uważa Frankowski.

- Jerzy Brzęczek jest doświadczony jako były znakomity piłkarz. Podejmuje się trudnej roli. Po Adamie Nawałce będzie musiał uspokoić nastroje. Plusem dla niego jest fakt, że ma w miarę przygotowany zespół, który wymaga tylko kilku retuszy - dodaje nasz ekspert.

- Czy dobrze się stało, że selekcjonerem został Polak, a nie obcokrajowiec? To pokażą wyniki - nie chce rozstrzygać Tomasz.

- Możemy się spodziewać tego, że Kuba Błaszczykowski nie zakończy kariery - kończy "Franek".

MiBi

Dowiedz się więcej na temat: Jerzy Brzęczek | Zbigniew Boniek | Tomasz Frankowski