MŚ Rosja 2018

MŚ Rosja 2018. Nawałka: Jach zamknął sobie drogę wyjazdu na mundial

Wytrawny dyplomata Adam Nawałka przyzwyczaił dziennikarzy i opinię publiczną, że zawsze cedzi słowa. Od momentu objęcia reprezentacji Polski naczelną zasadą selekcjonera stało się to, by jego wypowiedzi nie wywoływały najmniejszego poruszenia. Tym większą konsternację spowodowała jasna deklaracja na temat Jarosława Jacha w kontekście wyjazdu na mistrzostwa świata w Rosji.

24-letni Jarosław Jach pełen optymizmu zamienił polską ekstraklasę na Premier League. W styczniu obrońca przeszedł z Zagłębia Lubin do Crystal Palace, parafując kontrakt z angielskim klubem do 30 czerwca 2021 roku. Łączna kwota transakcji może wynieść nawet trzy miliony euro.

Reklama

Utalentowany reprezentant Polski miał ambitny plan, by szybko wkupić się w łaski byłego selekcjonera angielskiej kadry Roya Hodgsona. Zderzenie z jedną z najmocniejszych lig na świecie, jak w przypadku wielu innych Orłów wyjeżdżających na zachód, okazało się brutalne. Ostatni mecz o punkty piłkarz rozegrał jeszcze w ekstraklasie, a było to 17 grudnia.

Na nic zdały się udane występy Jacha w listopadowych meczach kadry z Urugwajem i Meksykiem. To już historia, dlatego defensora zabrakło na liście 30 piłkarzy, których selekcjoner powołał na rozpoczynające się dzisiaj zgrupowanie reprezentacji przed meczami kontrolnymi z Nigerią i Koreą Południową.

Podczas spotkania z dziennikarzami, Nawałka stopniował emocje na temat Jacha. - Ostatnio, będąc w Londynie, widziałem się z Jarkiem. Rozmawialiśmy na temat jego sytuacji w drużynie klubowej. Spodziewałem się, że może mieć kłopoty, jeśli chodzi o miejsce w składzie i o reprezentację. Okazuje się, że niestety dla Jarka tak się potoczyło, że teraz walczy o to, by znaleźć się w szerokiej kadrze swojej drużyny w lidze. W ostatnim okresie kilka razy to mu się udało, oby jak najszybciej zadebiutował w Premier League, bo to z pewnością przybliżyłoby go do tego, by mieć szanse wyjazdu na mundial - powiedział selekcjoner.

Początkowo wyglądało na to, że Nawałka jeszcze zostawia uchyloną furtkę przed Jachem wyjazdu na mundial... - W tej sytuacji, jaka jest, czyli braku miejsca w podstawowym składzie, to wiadomo, że jego szanse praktycznie nie istnieją co do wyjazdu. Jarek ma tego świadomość, rozmawialiśmy na ten temat. Podchodzi do tej sytuacji bardzo optymistycznie, ciężko pracuje, walczy o miejsce i ma nadzieję, że wkrótce jego plany i marzenia się spełnią i zadebiutuje w lidze. Ja na to czekam - wyjaśnił trener "Biało-Czerwonych".

Jeśli ktoś, w tym sam zainteresowany, jeszcze mógł nabrać wątpliwości, co do ostatecznych zamiarów Nawałki w sprawie obecności obrońcy na MŚ, na koniec trener nie pozostawił najmniejszych złudzeń. Jednocześnie selekcjoner zapewnia, że cały czas pozostaje w kontakcie z piłkarzem i wierzy w optymistyczny scenariusz, iż za jakiś czas Jach z nawiązką odrobi zaległości i przebije się do wielkiej piłki. 

- Obserwując całą sytuację z dystansu i z doświadczenia, to z jednej strony oczywiście Jarek zamknął sobie drogę wyjazdu na mundial, ale z drugiej - z perspektywy roku lub dwóch lat - być może ta decyzja okaże się słuszna, bo będzie nadrabiał zaległości treningowe, a te braki były wyraźne, na przykład jeśli chodzi o motorykę. Gra w tak mocnej lidze może sprawić, że zawodnik bardzo szybko będzie robił postępy. Oby Jarek wywalczył sobie miejsce, a my będziemy mieli z niego pożytek - zakończył trener kadry.

AG

Dowiedz się więcej na temat: MŚ Rosja 2018 | MŚ 2018 w Rosji | Adam Nawałka | Jarosław Jach
Najlepsze tematy