MŚ Rosja 2018

Mundial 2018. Bogdan Zając: Glik robi postępy, ale bądźmy realistami

Asystent Adama Nawałki Bogdan Zając tłumaczy: - Nie mamy żadnego wpływu na upały, być może w nich przyjdzie nam zagrać, więc dlatego trenujemy też w takich warunkach. Kamil Glik robi postępy, ale czy wystąpi z Senegalem? Bądźmy realistami - powiedział podczas czwartkowej konferencji w Soczi.

Czwartkowe zajęcia Orłów na boisku przedłużyły się o dobre pół godziny. Z uwagi na ponad 30 stopniowy upał jutrzejszy trening z godzin przedpołudniowych został przesunięty na godz. 17:30.

Gdy Zając przyprowadzić do namiotu prasowego piłkarzy Bartosza Bereszyńskiego i Macieja Rybusa, ci natychmiast zaczęli pić wodę, bo tak byli spragnieni po ćwiczeniach w pełnym słońcu. - Robota nie zając, nie ucieknie, ale trzeba ją wykonać. Nawet przy upale. 10, 15, 20 czy 30 min w tę czy tę stronę nie gra roli - tak uzasadnił trwające dłużej niż planowano zajęcia Zając.

Kami Glik, który sensacyjnie szybko wyleczył uraz barku trenuje indywidualnie.

- Każdy dzień, każde ćwiczenie, każda godzina są na korzyść Kamila. Jego stan się poprawia, ale jesteśmy realistami i z chłodną głową podchodzimy do tematu. Nie jest to prosta sprawa. Na mecz z Senegalem wyjdą tylko ci, którzy są gotowi do walki na sto procent - zaznaczył Zając. - Skoro przyjechał z nami do Soczi, to bierzemy go pod uwagę na każde spotkanie, również to z Senegalem, ale bądźmy realistami. Glik długo nie trenował. Codziennie analizujemy, monitorujemy jego obciążenia.

Asystent Adama Nawałki wyjaśnił, że w porównaniu do zgrupowania w Arłamowie drużyna schodzi z obciążeń treningowych. Inna jest intensywność i objętość, czyli czas trwania zajęć.

- Dużą uwagę przywiązujemy do stałych fragmentów gry, pracujemy nad nimi. Mamy konkretny plan pod spotkanie z Senegalem i nic nie zmieniamy. Drobne korekty dotyczą tylko godzin treningów - dodał Zając.

Podobnie jak Nawałka, Zając również uważa, że "Biało-Czerwoni" są mocniejszym zespołem niż dwa lata temu, podczas Euro 2016.

- Nie oceniam czy zmiennicy są lepsi, gorsi, tylko zespół jako całość się rozwija. A że rotacje są nieuniknione  - kartki, urazy w piłce zawsze są -  dlatego pracujemy również nad zmiennikami. Grupa, zespół jako całość musi być mocniejszy. Z dnia na dzień, z meczu na mecz zespół jest coraz mocniejszy - zapewnia.

Rafał Kurzawa na treningu przed Litwą skręcił staw skokowy, więc trenuje indywidualnie. Będzie stopniowo wprowadzany do gry.

Z Soczi Michał Białoński, Remigiusz Półtorak

Dowiedz się więcej na temat: Adam Nawałka | MŚ Rosja 2018 | MŚ 2018 w Rosji