Reklama

MŚ Rosja 2018

Mundial 2018. Polacy na Kolumbię z innym składem, inną mentalnością

Najpewniej jeszcze bez Kamila Glika, ale z odmienionym składem i przede wszystkim bardziej bojową mentalnością - tak "Biało-Czerwoni" mają zagrać w niedzielę z Kolumbią w meczu, który zdecyduje o tym, czy przedłużą szanse na awans z grupy H, czy pozostanie im tylko, tak bardzo znana nam z poprzednich MŚ, gra o honor.

Selekcjoner Adam Nawałka wyciągnął wnioski po porażce z Senegalem. Głównym był brak agresywności, doskoku do rywala, ale też samobójcza taktyka, z tylko jednym defensywnym pomocnikiem na środku, za co wziął winę na siebie.

Reklama

Na cenzurowanym znaleźli się Thiago Cionek, Arkadiusz Milik, Wojciech Szczęsny, Jan Bednarek, a nawet Grzegorz Krychowiak, który wprawdzie łatał dziury w środku pola, jednak od jego słabego wycofania piłki do bramkarza zaczął się serial błędów, który zakończył się utratą gola na 0-2. Ale w kadrze nie ma polowania na kozłów ofiarnych. Jest poszukiwanie najlepszej taktyki i składu, jaki byłby w stanie pokonać Kolumbię, bo tylko trzy punkty prolongują nasze realne nadzieje na awans do fazy pucharowej turnieju.

W niedzielę musimy mieć szczelną defensywę, ale szansę na grę Kamila Glika nie są wielkie. Bark wciąż go pobolewa i chociaż trenuje z zespołem, to co innego są nawet kilkunastominutowe gry wewnętrzne, a co innego ostra walka przez 90 minut. 
Jeśli ostatecznie się okaże, że "Glikson" nie jest w pełni sprawny, by grać, odpowiedzialność za skuteczną obronę będzie musiał przejąć cały zespół, a szczególnie druga linia. Dlatego u boku pewniaka Krychowiaka powinniśmy zobaczyć wojownika Jacka Góralskiego, bądź potrafiącego wspomagać zarówno obronę, jak i ofensywę Karola Linettego.

Rosną notowania Bartosza Bereszyńskiego, który może zagrać na prawym wahadle, jeśli Adam Nawałka zdecyduje się na ustawienie trójką środkowych obrońców. Bereszyński mógłby wówczas wystąpić na prawym wahadle, by odciążyć w bieganiu do przodu Łukasza Piszczka.

Co ciekawe, mimo współudziału Szczęsnego w utracie drugiej bramki w meczu z Senegalem, jego pozycja jest nadal mocna i jest mało prawdopodobne, aby między słupkami pojawił się Łukasz Fabiański, który kilka dni temu znalazł nowy klub - West Ham United.

Występ Jakuba Błaszczykowskiego zależny będzie od jego zdrowia. Jeśli łydka, która ucierpiała z Senegalczykami nie będzie mu doskwierała, powinien zagrać. Zwłaszcza wówczas, gdy Nawałka zdecyduje się na ustawienie 1-4-4-2, co jest mniej prawdopodobne niż 1-3-4-3.

Piątkowy trening Orłów przeniesiono na godz. 18. Na upał nikt nie powinien narzekać, bo o tej porze boisko treningowe pozostaje w cieniu.

Z Soczi Michał Białoński, Remigiusz Półtorak, Rafał Walerowski

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Glik | reprezentacja Polski