MŚ Rosja 2018

Premier League Krychowiak przeprosił, ale i tak musi zapłacić 100 tys. funtów

Zachowanie defensywnego pomocnika reprezentacji Polski z poprzedniego weekendu nadal jest szeroko komentowane. Grzegorz Krychowiak z West Bromwich Albion, schodząc z murawy w meczu Premier League przeciwko Leicester City, nie podał ręki menedżerowi Alenowi Pardewowi. 28-letni piłkarz przeprosił szkoleniowca, ale i tak musi zapłacić karę w wysokości 100 tysięcy funtów.

Zobacz szczegóły z Premier League

Reklama

Do zdarzenia doszło podczas spotkania przed własną widownią. Gospodarze przegrali 1-4, a polski zawodnik został zdjęty z murawy po godzinie gry. Opuszczając boisko zlekceważył trenera. Nie podał mu ręki. Po meczu Pardew na konferencji prasowej przyznał, że to było złe zachowanie i był nim bardzo zaskoczony. - Nie okazał mi szacunku - stwierdził angielski menedżer.

Plotkowało się, że Krychowiak w kierunku szkoleniowca nawet przeklął. Kilka dni po tych wydarzeniach kadrowicz Adama Nawałki przeprosił Pardewa, ale niewiele to pomogło. Teraz i tak będzie musiał zapłacić za to, co zrobił.

- Grzegorz przyszedł do mnie we wtorek i przeprosił mnie oraz sztab. To nie jest zwyczajne zachowanie. Powiedziałem mu, że czasem kajanie się nie jest wystarczające, więc ukarałem go grzywną. Zakomunikowałem mu także, że nie chcę nigdy widzieć podobnego postępowania. Nie można tak reagować na decyzje trenera. Naprawdę go lubię, ale zaleciłem mu, aby zobaczył, jak prezentował się na początku drugiej połowy. Pewnie wtedy sam by dokonał zmiany. Grzegorz zaczął się nawet z tego trochę śmiać – powiedział Pardew.

Kara 100 tysięcy funtów dla Polaka wydaje się bardzo wysoka, ale były gracz m.in. Sevilli zarabia ponoć właśnie tyle... tygodniowo.

W tym sezonie Krychowiak zagrał w 22 spotkaniach w Premier League. Wypożyczony z Paris Saint-Germain zawodnik wystąpił w siedmiu ostatnich meczach Albion. Wszystkie starcia zostały przegrane.

Srogi

Dowiedz się więcej na temat: Grzegorz Krychowiak | Alan Pardew
Najlepsze tematy