Reklama

MŚ Rosja 2018

Robert Lewandowski o swojej bramce: Podpatrzyłem to w hokeju

- Znam tę sztuczkę z hokeja na lodzie - powiedział "Bildowi" Robert Lewandowski o golu, którego strzelił (?) we wtorkowym meczu Pucharu Niemiec.

Bayern Monachium pokonał 6-2 na wyjeździe Bayer Leverkusen w meczu półfinałowym i w finale zmierzy się z Eintrachtem Frankfurt.

Reklama

"Lewemu" zaliczono pierwotnie jedną bramkę, ale jeszcze w trakcie gry zweryfikowano trafienie, przyznane Javiemu Martinezowi, jako bramkę Lewandowskiego.

Polak stał przed bramką rywali i tylko musnął piłkę po strzale Hiszpana, o ile w ogóle ją dotknął. Kapitan reprezentacji Polski utrzymuje, że tak.

"Bild" cytuje słowa Lewandowskiego na ten temat: "Znam ten trik od napastników w hokeju na lodzie. Robiłem to już trzy-cztery razy. Lekkie dotknięcie i bramka".

"Potrzebny jest dobry timing i dobre ustawienie" - dodał "Lewy".

"Takie zagranie jest trudne dla przeciwników, zwłaszcza dla bramkarza. Lekkie dotknięcie może zrobić różnicę. Jonathan Tah był za mną i gdybym nie dotknął piłki, on by ją wybił. Javi mówił po meczu, że to dobrze, że zmieniłem lot piłki" - powiedział nasz snajper.

WS

Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski | Bayern Monachium | reprezentacja Polski