Pjongczang 2018. Amerykanie dawno nie mieli tak kiepskich igrzysk

Dla reprezentacji USA to najgorsze igrzyska od 20 lat pod względem liczby zdobytych medali. - Musimy zobaczyć, co robią inni - mówi Alan Ashley, szef misji olimpijskiej Amerykanów, którzy wywalczyli w Pjongczangu 23 medale, w tym dziewięć złotych.

Celem minimum reprezentacji USA było zdobycie 37 medali w Korei Południowej i końcowy efekt jest daleki od zadowalającego. Ostatni raz tak kiepsko, jak na możliwości Amerykanów, było w 1998 roku w Nagano, skąd przywieziono tylko 13 krążków. W Pjongczangu lepsi byli Norwegowie, Niemcy i Kanadyjczycy.

Reklama

- Zawsze chcemy być lepsi i chciałbym, żeby zawodnikom wiodło się lepiej, by odzwierciedlili swoją prawdziwą moc, bo to niesamowita ekipa. Musimy spojrzeć na inne kraje, zapytać: "Co oni robią?". Szczególnie ciekawi mnie Norwegia, która odniosła tutaj wspaniały sukces i podziwiam ich za to - przyznaje Alan Ashley, szef misji olimpijskiej Amerykanów.

- Mówię poważnie, że chcę usiąść z (naszymi) sportowcami, by dowiedzieć się, co robili ich rywale, żebyśmy wiedzieli na czym się skupić. Czy chodzi o szkolenie, trening, technologię, innowacje albo udział w większej liczbie zawodów - tłumaczy.

Ashley uważa, że plusem Amerykanów jest potencjał ludzki i trzeba to w przyszłości lepiej wykorzystać.

- Popatrzcie na miejsca od czwartego do szóstego. Mamy 35 osób na takich pozycjach, którzy byli niewiarygodnie blisko (podium). To jest nasza szansa. Mamy głębokie rezerwy i musimy tym ludziom dać to, czego potrzebują, żeby być lepszymi - ocenia Ashley.

kip