Pjongczang 2018. Amerykanin Wise znów mistrzem halfpipe'u

Amerykanin David Wise zdobył drugie z rzędu mistrzostwo olimpijskie w konkurencji halfpipe w narciarstwie dowolnym. Po triumfie w 2014 roku w Soczi, teraz zwyciężył w Pjongczangu. Drugi był jego rodak Alex Ferreira, a trzeci Nowozelandczyk Nico Porteous.

Zawodnicy mieli trzy przejazdy, a do końcowej klasyfikacji liczył się najlepszy z nich. Walka była emocjonująca i wyrównana.

Reklama

27-letni Wise zapewnił sobie złoto dopiero w trzecim przejeździe (97,20 pkt), dwa pierwsze miał nieudane - ocenione na 17,00 i 6,40.

W ten sposób wzbogacił swoją kolekcję o kolejny cenny triumf - w 2013 roku zwyciężył w tej konkurencji w mistrzostwach świata, a rok później w igrzyskach.

Przed decydującą próbą prowadził dobrze spisujący się od początku rywalizacji Ferreira, którego drugi przejazd oceniono na 96,00. Trzeci miał jeszcze lepszy (96,40), ale to nie wystarczyło do pokonania Wise'a.

Brązowy medal zdobył zaledwie 16-letni Porteous, który w najlepszej próbie (drugiej) uzyskał 94,80.


Kibice z Nowej Zelandii mają w czwartek duże powody do radości. Dwie godziny wcześniej również brązowy medal - w snowboardowej konkurencji big air - zdobyła starsza o kilka miesięcy od Porteousa Zoi Sadowski-Synnott.

W przeszłości sportowcy z tego kraju wywalczyli tylko jeden medal w zimowych igrzyskach. W 1992 roku w Albertville na drugim stopniu podium w slalomie stanęła narciarka alpejska Annelise Coberger.

Siódmą pozycję w czwartek zajął najlepszy we wtorkowych kwalifikacjach halfpipe'u Amerykanin Aaron Blunck (84,80).

Polacy nie startowali.

Dowiedz się więcej na temat: halfpipe | Pjongczang 2018