Pjongczang 2018. Jorien ter Mors ze złotem na 1000 m. Czerwonka dwunasta

Holenderka Jorien Ter Mors zdobyła złoty medal w biegu na 1000 metrów w rywalizacji łyżwiarek szybkich. Pozostałe dwa krążki przypadły Japonkom: srebrny zdobyła Nao Kodaira, a brązowy Miho Takagi. Wśród 31 zawodniczek rywalizowały dwie Polki. Natalia Czerwonka zajęła 12. miejsce, a Karolina Bosiek uplasowała się na 29. pozycji.

Już w drugiej parze na torze pojawiła się pierwsza z Polek. 17-letnia Karolina Bosiek, najmłodsza z kadry "Biało-Czerwonych" w Pjongczangu, rywalizowała z Czeszką Nikolą Zdrahalovą. Rywalka okazała się wyraźnie szybsza i z czasem 1.16.43 nie tylko objęła prowadzenie, ale też długo potem utrzymywała się w czołówce. Bosiek linię mety minęła o ponad dwie sekundy za nią. Osiągnięty przez nią wynik 1.18.53 ostatecznie pozwolił wyprzedzić jej dwie zawodniczki i rywalizację zakończyła na 29. miejscu.

Reklama

W czwartej parze do walki o swój 11. medal w historii występów na igrzyskach, a trzeci w Pjongczangu stanęła Holenderka Ireen Wust. Srebrna medalistka na tym dystansie sprzed czterech lat o ponad cztery sekundy wyprzedziła Włoszkę Yvonne Daldossi i z czasem 1.15.32 objęła prowadzenie. Chociaż wynik Holenderki nie wydawał się specjalnie rewelacyjny, to jednak wraz z kolejnymi przejazdami rywalek okazywał się bardzo trudny do pobicia.

Spora grupa zawodniczek miała lepsze międzyczasy od Wurst na początkowych pomiarach, na ostatnim okrążeniu traciły jednak tempo w porównaniu do Holenderki. Tak było również i w 11. parze, gdy rywalizowały ze sobą Natalia Czerwonka i mistrzyni olimpijska z Soczi na tym dystansie Zhang Hong.

Polka, która dwa dni temu zajęła 9. miejsce na 1500 metrów, przez cały dystans jechała z niedużą stratą do bardziej utytułowanej rywalki. Na ostatnim okrążeniu nawet się do niej zbliżyła i ostatecznie uzyskała czas 1.15.77, który był tylko o 0.10 sekundy gorszy od Chinki. W tym momencie dawało to Czerwonce czwartą pozycję, a Hong na chwilę usadowiła się na najniższym stopniu podium.

Do poważnych przetasowań na nim doszło jednak już w kolejnej parze. W niej rodaczka Wurst Jorien Ter Mors wygrała z Amerykanką Brittany Bowe po, jak się później okazało, najszybszym biegu zawodów. Holenderka czasem 1.13.56 nie tylko zapewniła sobie trzeci w karierze złoty medal, ale też ustanowiła nowy rekord olimpijski. Amerykanka straciła do niej 0.8 sekundy, co tylko na chwilę dało jej trzecie miejsce.

W 14. i 15. parze do gry o medale skutecznie włączyły się bowiem Japonki. Najpierw Miho Takagi uzyskała wynik 1.13.96, a chwilę później linię mety z rezultatem 1.13.82 przekroczyła Nao Kodaira. To zapewniło im odpowiednio brązowy i srebrny medal. Złoto przypadło Ter Mors, a Ireen Wurst zajęła ostatecznie siódmą pozycję.

Natalia Czerwonka zajęła ostatecznie 12. miejsce, a Karolina Bosiek 29.

Wyniki rywalizacji na 1000 metrów:

1. Jorien Ter Mors (Holandia) 1.13.56
2. Nao Kodaira (Japonia) 1.13.82
3. Miho Takagi (Japonia) 1.13.96
...
12. Natalia Czerwonka (Polska) 1.15.77
29. Karolina Bosiek (Polska) 1.18.53

Wojciech Malinowski

Dowiedz się więcej na temat: Jorien Ter Mors | Natalia Czerwonka | Karolina Bosiek