Pjongczang 2018. Kanada wygrała z Koreą i jest w ćwierćfinale

Kanada pokonała w niedzielę Koreę Południową 4-0 (1-0, 1-0, 2-0) i awansowała bezpośrednio do ćwierćfinału. Przy pierwszym trafieniu dla mistrzów olimpijskich z Soczi asystę zaliczył Wojtek Wolski.

Choć Kanada szybko objęła prowadzenie za sprawą Christiana Thomasa, Koreańczycy wykazali dużo więcej ochoty do gry niż w poprzednim meczu, ze Szwajcarią. Zapełniona po brzegi hala mocno wspierała gospodarzy, którzy za wszelką cenę starali się utrudnić życie hokeistom z klonowym liściem na koszulkach.

Reklama

Autorem drugiego trafienia dla Kanady, dopiero pod koniec drugiej tercji, był Eric O'Dell, a po raz trzeci Matta Daltona pokonał Maxim LaPierre. Wynik meczu ustalił golem w przewadze Gilbert Brule.

Z siedmioma punktami na koncie Kanada zajęła drugie miejsce w grupie A (za Czechami), ale jako ekipa z największą liczbą punktów spośród zespołów z drugich miejsc i tak wywalczyła automatyczny awans do ćwierćfinału. Z kolei Korea Południowa o najlepszą ósemkę zagra z Finlandią.

- Musimy odpowiednio przygotować się do tego spotkania i zobaczymy, na co będzie nas stać. Już żyjemy tym meczem - podkreślił trener Korei Jim Paek.

Kanada – Korea Płd. 4-0 (1-0, 1-0, 2-0)

Bramki: Christian Thomas (8), Eric O'Dell (35), Maxim Lapierre (44), Gilbert Brule (59)

Kary: Kanada - 8 minut, Korea Płd. – 8.

Dowiedz się więcej na temat: Wojtek Wolski