Pjongczang 2018. Kontrole antydopingowe rosyjskich paraolimpijczyków

Międzynarodowy Komitet Olimpijski bacznie przygląda się paraolimpijczykom z Rosji, którzy rozpoczęli rywalizację w piątek. Dzień po ceremonii otwarcia paraigrzysk już 22 z 30 sportowców, którzy biorą udział w najważniejszej imprezie sezonu, zostało przebadanych pod kątem dopingu. Kontrole na wykrycie zabronionych substancji rozpoczęły się niemal tuż po dotarciu Rosjan do wioski olimpijskiej.

Po wykryciu stosowania dopingu na igrzyskach olimpijskich dla pełnosprawnych sportowców przez bobsleistkę Nadieżdę Sergiejewną i curlera Aleksandra Kruszelnickiego, tym razem Rosjanom jeszcze baczniej przygląda się MKOl. Paraolimpijczycy podobnie jak olimpijczycy z Rosji na igrzyskach startują pod neutralną flagą. Wszelkie barwy narodowe są zakazane, a zwycięzcy danych konkurencji stojąc na najwyższym stopniu podium, usłyszą jedynie oficjalny hymn komitetu olimpijskiego. Zgodę na wyjazd do Pjongczangu otrzymało 30 sportowców i 6 przewodników.

Reklama

– Postawiliśmy przed sobą dwa cele. Po pierwsze chcemy pokazać wszystkim, że nasza reprezentacja jest bardzo pozytywna, koleżeńska i że jesteśmy „czyści". Mam głęboką nadzieję, że nikt nie będzie nam robił żadnych uwag i wymówek w tej kwestii. Z 67 punktów z karty Międzynarodowego Komitetu Paraolimpijskiego wypełniliśmy niemal wszystko, z wyjątkiem dwóch punktów, które wyraźnie wchodzą w nasze kompetencje. Nasi sportowcy przeszli bardzo skomplikowany proces na wykrycie dopingu. Zawodnicy sprawdzani byli co najmniej dwukrotnie – wyjawił na konferencji prasowej prezydent Rosyjskiego Komitetu Paraolimipijskiego Władimir Łukin.

Nie ma on też wątpliwości co do tego, że paraolimpijczycy będą zdobywać medale w równej walce z innymi sportowcami.


– Z kolei nasz drugi cel to pokazać siebie jako reprezentację konkurencyjnę dla innych zespołów. Jest to ważne nie dlatego, że z uporem maniaka chcemy zdobywać kolejne medale, lecz by pokazać, że nasze osiągnięcia sportowe to rezultat kilkuletniej, bardzo ciężkiej pracy, a nie jakiejkolwiek manipulacji – dodał Rosjanin.

MAS

Dowiedz się więcej na temat: Skandal dopingowy w Rosji