Pjongczang 2018. Michael Greis: Laura Dahlmeier to fenomen

Dwa biegi i dwa złote medale - Laura Dahlmeier nie mogła wymarzyć sobie lepszego początku igrzysk. Jej występom postanowił przyjrzeć się Michael Greis, niemiecki mistrz olimpijski w biathlonie i ekspert Eurosportu.

Jak oceni pan dotychczasowe występy Dahlmeier w Pjongczangu?

Reklama

Michael Greis: - Laura to fenomen. Od dziecka marzyła o olimpijskim złocie. Po niezwykle udanych ostatnich mistrzostwach świata na jej barkach spoczywała ogromna presja. My, Niemcy, mamy wobec niej ogromne oczekiwania. Zwycięstwami w sprincie i biegu pościgowym zdjęła z siebie tę presję.

Jest pan trzykrotnym mistrzem olimpijskim, z wieloma startami w mistrzowskich imprezach na koncie. Jaki był sekret pana sukcesów? Jak radził pan sobie z presją, choćby tą wywieraną przez samego siebie?

- No cóż, każdy radzi sobie z presją po swojemu. Laura słynie z robienia sobie wolnego, wspinania się po górach i relaksowania się. To dlatego jest ona w stanie podejmować trudne decyzje podczas największych imprez. Wie, kiedy ma zaryzykować i kiedy ma działać bezpieczniej. Laura jest w tym doskonała.

Był taki moment w biegu pościgowym, gdy ważyły się losy zwycięstwa. Chodzi o trzecie strzelanie, na które Laura Dahlmaier i Anastazja Kuzmina wbiegły razem. Dlaczego Laurze się udało wygrać ten pojedynek?

- Laura jest w tym świetna, koncentruje się wyłącznie na sobie i na każdym kolejnym strzale z osobna. Widać, że w porównaniu z Kuzminą strzela wolniej. Słowaczka strzela w szybszym rytmie, próbując sprowokować błąd. Ale na koniec sama pudłuje. To jest sekret sukcesu Laury, ona koncentruje się na pięciu strzałach. Kuzmina jest spekulantką i na tym traci.

Prowokacja, ciekawe słowo. Można było odnieść wrażenie, że Laura od początku startowała w swoim własnym biegu. Czy można zaplanować scenariusz biegu pościgowego?

- Tak, planuje się taktykę na wyścig. Gdy zaczynasz z pierwszego miejsca, jak Laura, i masz 24 sekundy przewagi, możesz zaczekać, by zobaczyć, jak ułoży się bieg. Tłum za tobą stara się zmniejszyć dystans. Taka była taktyka Kuzminy, która ma ku temu umiejętności biegowe, ale popełniła jeden ważny błąd. Zobaczmy czasy ze sprintu, które mogą służyć do porównań. Jeśli wiesz, że jesteś jednym z najszybszych sprinterów, masz świadomość, że możesz odnosić sukcesy we wszystkich konkurencjach. Kuzmina była najszybsza, miała czas biegu o 12 sekund lepszy od Eckhoff i o 21 sekund of Laury. Słowaczka starała się to wykorzystać, ale jak popatrzymy na pierwsze strzelanie w "stójce", naiwnością było wyprzedzanie Laury tuż przed strzelnicą. Mogła schować się za Niemką i zachować trochę energii, tak samo jak na rowerze. Laura doskonale to wykorzystała.

Transmisje najważniejszych wydarzeń z Zimowych Igrzysk Olimpijskich Pjongczang 2018, w tym starty Polaków w Eurosporcie 1 i Eurosporcie 2. Każda sekunda igrzysk tylko w Eurosport Player.

Oglądaj na żywo

Dowiedz się więcej na temat: Laura Dahlmeier
Najlepsze tematy