Pjongczang 2018. Mikaela Shiffrin jednak nie wystartuje w zjeździe

Amerykańska alpejka Mikaela Shiffrin nie wystartuje w zjeździe podczas zimowych igrzysk olimpijskich. Jej decyzja ma związek ze zmianą w programie i przesunięciem - z piątku na czwartek - kombinacji, w której chce rywalizować i ma większe szanse na sukces.

Ewentualny występ w zaplanowanym na środę zjeździe miał stanowić przetarcie przed kombinacją specjalizującej się w konkurencjach technicznych 22-letniej Amerykanki. Na niedzielnym treningu zjazdu sklasyfikowana została na 23., a na poniedziałkowym - na 16. miejscu. Wcześniej Shiffrin informowała, że decyzję w sprawie zjazdu ogłosi we wtorek. 

Reklama

"Tak bardzo jak chciałam wystartować w zjeździe, tak bardzo muszę skupić swoją energię na przygotowaniu do kombinacji. W związku z tym muszę zrezygnować ze zjazdu i będę trzymać kciuki za pozostałe nasze dziewczyny" - poinformowała na twitterowym profilu amerykańskiej reprezentacji w narciarstwie alpejskim Shiffrin, która w Pjongczangu triumfowała już w slalomie gigancie i była czwarta w slalomie.

Do brązowego medalu w swojej koronnej konkurencji zabrakło jej zaledwie 0,08. Jak później tłumaczyła liderka Pucharu Świata, startowała nie w pełni sił wskutek problemów żołądkowych, choć mogły one mieć podłoże nerwowe.

"Czasami mam wrażenie, że jedyną osobą mogącą wygrać ze mną jestem właśnie ja. I właśnie przegrałam ze sobą" - skomentowała swój występ Amerykanka, która w slalomie była najlepsza w igrzyskach w Soczi i wywalczyła też trzy tytuły mistrzyni globu.

Dowiedz się więcej na temat: Mikaela Shiffrin