Pjongczang 2018. MKOl odpiera zarzuty dotyczące programu igrzysk

Wczesne pory rozgrywania zawodów w łyżwiarstwie figurowym w Pjongczangu zostały skrytykowane przez niektórych zawodników. W odpowiedzi MKOl stwierdził, że zostały tak ustalone, aby wszyscy mogli występować w optymalnej dla siebie porze.

Jako pierwsi swoje niezadowolenie ze zbyt wczesnej pory wyjścia na lód wyrazili Patrick Chan z Kanady i Nathan Chen z USA. Obaj stwierdzili, że nie są przyzwyczajeni do startów o tak wczesnej porze.

Reklama

"Najważniejszą kwestią jest to, aby zawodnicy mogli rywalizować w optymalnej dyspozycji" - napisał w oficjalnym oświadczeniu zespół ds. relacji medialnych w MKOl. "Inne czynniki, które zostały wzięte pod uwagę, to także program transmisji telewizyjnych na całym świecie. Został ułożony tak, aby w krajach, gdzie łyżwiarstwo figurowe jest bardzo popularne, fani mogli oglądać relację bez konieczności rezygnacji ze snu".

To ukłon m.in. w stronę stacji telewizyjnej NBC, która "słono" zapłaciła za prawo do przekazu rywalizacji z igrzysk w Pjongczangu i wymaga, aby większość zawodów odbywała się w najlepszym czasie antenowym dla amerykańskiej widowni.

Jak podkreślił zespół ds. relacji medialnych w MKOl, przed ułożeniem programu czasowego igrzysk, przeprowadzone zostały konsultacje ze stacjami relacjonującymi przebieg wydarzeń.

- Prosiliśmy wszystkich partnerów nadawczych o dostarczenie informacji dotyczących preferencji czasowych. Dzięki temu chcieliśmy umożliwić fanom na całym świecie możliwość obserwowania i świętowania osiągnięć sportowców - czytamy w oświadczeniu.

Jak podkreślił MKOl, łyżwiarze figurowi od lat są przyzwyczajeni do tego, że startują na igrzyskach w godzinach porannych.

" Wierzymy, że program igrzysk opracowany przez komitet organizacyjny wraz z MKOl i międzynarodowymi federacjami pozwoli zawodnikom rywalizować w optymalnej dyspozycji fizycznej. A także odpowiednio się zregenerować i prezentować jak najlepiej dla światowej publiczności" - zaznaczono w oświadczeniu.