Pjongczang 2018. Rosjanie po triumfie odśpiewali na lodowisku hymn

Gol Kiryłła Kaprizowa w dogrywce dał Rosjanom wygraną nad Niemcami 4-3 w finale igrzysk olimpijskich w Pjongczangu. Podczas ceremonii wręczenia złotych medali rosyjscy fani odśpiewali wraz z hokeistami hymn narodowy, którego melodia według przepisów MKOl nie mogła zostać odegrana.

Kapitan Olimpijczyków z Rosji Ilia Kowalczuk powiedział, że przed finałem dyskutował wraz z kolegami na ten temat i wspólnie ustalono, że po ewentualnym triumfie hokeiści będą śpiewać hymn.

Reklama

- Wiedzieliśmy, że zrobimy to, o ile wygramy – przyznał Kowalczuk.

Śpiewając hymn na arenie olimpijskiej Rosjanie złamali przepisy MKOl dotyczące neutralności podczas występowania pod olimpijską flagą.

Dla Rosji był to pierwszy złoty medal w hokeju od igrzysk w Albertville i 1992 roku, choć wtedy występowali jako Wspólnota Niepodległych Państw.

- Dla nas to znaczy bardzo wiele. Trochę czasu minęło od zwycięstwa w igrzyskach w 1992 roku. Gdy miałem pięć lat i zaczynałem grać w hokeja, marzyłem o olimpijskim triumfie. Teraz towarzyszą mi wspaniałe uczucia – powiedział Kowalczuk.