Kibice w euforii po zdobyciu przez skoczków brązowego medalu

Mimo tego, że drużynowy konkurs skoków narciarskich w Pjongczangu odbywał się w poniedziałek, a nie w weekend, jak dotychczasowe konkursy, kibice nie zawiedli i tłumnie pojawili się w Strefie Kibica Eurosportu w Wiśle, by dopingować naszych skoczków. Oszaleli z radości, gdy okazało się, że osiem świetnych skoków oddanych przez polskich reprezentantów pozwoliło im zdobyć brązowy medal.

Maciej Żurawski trzymał kciuki razem z kibicami

Reklama

- Specjalnie wziąłem wolne, żeby tutaj przyjść - śmieje się pan Krzysztof, mieszkaniec Wisły, który pojawił się dzisiaj, 19 lutego, na placu B. Hoffa, gdzie mieści się Strefa Kibica Eurosportu. On, podobnie jak setki innych kibiców, był zachwycony dzisiejszym pokazem naszych skoczków. Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Stefan Hula i Maciej Kot wywalczyli bowiem brązowy medal podczas drużynowego konkursu skoków narciarskich na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczangu 2018.

Nastroje kibiców w Strefie Kibica Eurosportu w Wiśle od samego początku były pozytywne. Zdecydowana większość wierzyła w to, że nasi skoczkowie zdobędą medal. Nic więc dziwnego, że pierwsi kibice zajmowali miejsca w Strefie już od godziny 11, kiedy ta tylko została otwarta. Rozsiadali się wygodnie przed wielkim ekranem, na którym wyświetlany był stream z Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu, z bieżącym komentarzem dziennikarzy z Eurosportu.

- Musi być medal, nie ma wyjścia - mówił Roman Skierski, który przyjechał do Strefy w Wiśle z Warszawy. To on mocno kibicował naszym skoczkom, machając wielką flagą Polski ponad głowami reszty kibiców. - Norwegowie to nasi najwięksi rywale, mają rewelacyjną formę, ale to jest tylko sport, więc wszystko może się zdarzyć - dodawał pan Roman.

O tym, że medal Polakom w tym konkursie się należy, był przekonany także Maciej Żurawski - piłkarska legenda, były kapitan reprezentacji Polski, 5-krotny mistrz Polski, 3-krotny mistrz Szkocji oraz mistrz Cypru. Był on w poniedziałek w Strefie gościem specjalnym. Fani mogli robić sobie z nim zdjęcia, zebrać autografy, porozmawiać.

- Te emocje są niesamowite, sam łapię się na tym, że gdy skoczkowie wyskakują z progu, podnoszę się na stopach razem z nimi - śmiał się Maciej. - Myślę, że szanse na medal są bardzo duże - dodawał.

Wielka radość w Strefie. Kibice w euforii

- Przewidywania kibiców i Macieja Żurawskiego się sprawdziły, bo Polacy medali zdobyli, choć ostatecznie konkurs wygrali właśnie Norwegowie, którzy znaleźli się przed Niemcami - ci z kolei byli lepsi Polaków jedynie o 3,3 pkt. Należy pamiętać, że wszyscy nasi skoczkowie - Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Maciej Kot i Stefan Hula - oddali po dwa świetne skoki. - Wywalczony brąz to powód do dumy - mówili zgodnie kibice.

- To historyczny moment dla nas, Polaków. Jestem niesamowicie dumna z naszych skoczków - mówi Izabela Otrawska, która przyjechała do Strefy w Wiśle z Bytomia. - Mogło być srebro, o mały włos, ale to nieważne, bo i tak zaliczyliśmy świetny wynik - dodawał Ryszard Pietrzakowski, mieszkaniec Wisły.

- Pamiętajcie, że choć skoczkowie zakończyli już swoją przygodę z igrzyskami w Pjongczangu, to wciąż o medale walczą też sportowcy w innych dyscyplinach. To z kolei oznacza, że nadal możecie kibicować w Strefach Kibica Eurosportu w Wiśle, jak również w Karpaczu. Będą one funkcjonować codziennie aż do zakończenia igrzysk, czyli do 25 lutego, w godzinach od 11 do 21. Wstęp do nich jest całkowicie darmowy. Oprócz wspólnego przeżywania sportowych emocji, kibice mogą również wziąć udział w licznych atrakcjach. Przygotowano dla nich m.in. laserową strzelnicę biathlonową czy lodowisko do curlingu. Dla fanów dostępne są dodatkowo punkty gastronomiczne.

Partnerami Stref Kibica Eurosportu są 4F, Samsung, VISA, miasto Karpacz, miasto Wisła oraz Województwo Dolnośląskie.

Dowiedz się więcej na temat: Pjongczang 2018