Pjongczang 2018. Kombinacja norweska - Polacy na 9. miejscu

Reprezentanci Polski zajęli dziewiąte miejsce w olimpijskiej rywalizacji drużynowej w kombinacji norweskiej w Pjongczangu. "Biało-Czerwoni" zajmowali ósmą lokatę po skokach, ale na trasie biegu wyprzedzili ich Włosi. Wygrali główni faworyci - Niemcy przed Norwegami i Austriakami.

Faworytami byli Niemcy, którzy zajęli wszystkie miejsca na podium w rywalizacji indywidualnej. Wygrał Johannes Rydzek, przed Fabianem Riessle i Erikiem Frenzlem.

Reklama

Chociaż w Polsce kombinacja norweska ma duże tradycje - w 1956 roku w Cortina d'Ampezzo Franciszek Groń-Gąsienica zdobył brązowy medal, to polscy dwuboiści dopiero po raz pierwszy wystartowali na igrzyskach w zawodach drużynowych.

Nasza ekipa za cel postawiła sobie walkę o miejsce w czołowej ósemce, które gwarantowało stypendium.

Konkurs skoków rozpoczął się dla nas słabo. Wojciech Marusarz uzyskał 114 m, a Paweł Słowiok tylko 107. Dobrze skoczył Adam Cieślar (121,5), a jeszcze lepiej spisał się Szczepan Kupczak (130,0).

W sumie nasz zespół zdobył 337,2 pkt, co było ósmym wynikiem. Najlepsi na skoczni okazali się Austriacy, którzy zgromadzili 469,5 pkt i mieli 4,8 przewagi nad Niemcami. trzecia Japonia zdobyła 455,3 pkt.

"Biało-Czerwoni" przystąpili do biegu (4x5 km) ze stratą dwóch minut i 56 sekund do Austriaków. Aby myśleć o wyprzedzeniu siódmych po skokach Finów, musieliby nadrobić ponad minutę. Tymczasem blisko za plecami Polaków Amerykanie, którzy ruszyli na trasę 17 sekund po "Biało-Czerwonych".

Słowiok pobiegł wolniej od pierwszego z reprezentantów USA o sześć sekund, ale utrzymał naszą drużynę na ósmym miejscu.

Niemcy błyskawicznie wyszli na prowadzenie i powiększali przewagę nad Austrią i Norwegią.

Dobrze spisał się Marusarz, który nie tylko nie dał się dogonić, ale jeszcze powiększył przewagę nad ekipą USA o półtorej sekundy. Gdy bieg kończył trzeci w naszej drużynie Kupczak, przewaga nad Amerykanami stopniała do zaledwie dwóch sekund. Bardzo blisko był też Włoch. Cieślar już po chwili spadł na dziesiątą lokatę, ale zachował siły na finisz i na ostatnich metrach pokonał rywala.

Od ósmego miejsca dzieliło naszych zawodników niespełna dziewięć sekund. Do mistrzów olimpijskich stracili pięć minut i 15 sekund.

MZ

Wyniki zawodów drużynowych w kombinacji norweskiej:

 1. Niemcy           46.09,8 (2. miejsce po skokach / 1. w biegu)

(Vinzenz Geiger, Fabian Riessle, Eric Frenzel, Johannes Rydzek)

 2. Norwegia     strata 52,7 s (4./2.)

(Jan Schmid, Espen Andersen, Jarl Magnus Riiber, Joergen Graabak)

 3. Austria           1.07,8 (1./5.)

(Wilhelm Denifl, Lukas Klapfer, Bernhard Gruber, Mario Seidl)

 4. Japonia           2.08,8 (3./7.)

(Yoshito Watabe, Hideaki Nagai, Go Yamamoto, Akito Watabe)

 5. Francja           2.27,2 (5./6.)

(Antoine Gerard, Francois Braud, Maxime Laheurte, Jason Lamy Chappuis)

 6. Finlandia         2.30,7 (7./3.)

(Leevi Mutru, Ilkka Herola, Eero Hirvonen, Hannu Manninen)

 7. Czechy            3.57,3 (6./8.)

(Tomas Portyk, Ondrej Pazout, Lukas Danek, Miroslav Dvorak)

 8. Włochy            5.04,3 (10./4.)

(Lukas Runggaldier, Aaron Kostner, Raffaele Buzzi, Alessandro Pittin)

 9. Polska            5.15,0 (8./10.)

(Paweł Słowiok, Wojciech Marusarz, Szczepan Kupczak, Adam Cieślar)

10. USA               5.16,7 (9./9.)

(Taylor Fletcher, Ben Berend, Ben Loomis, Bryan Fletcher)

Wyniki po skokach:

 1. Austria     469,5 pkt

 2. Niemcy      464,7   strata 6 s

 3. Japonia     455,3         19

 4. Norwegia    449,2         27

 5. Francja     417,9       1.09

 6. Czechy      382,2       1.56

 7. Finlandia   381,3       1.58

 8. Polska      337,2       2.56

 9. USA         324,8       3.13

10. Włochy      291,8       3.57

Dowiedz się więcej na temat: Pjongczang 2018 | kombinacja norweska