Pjongczang 2018. Laura Dahlmeier złotą medalistką w sprincie na 7,5 km

Niemka Laura Dahlmeier została mistrzynią olimpijską w sprincie na 7,5 km. Najlepsza z Polek - Krystyna Guzik - zajęła 28. miejsce.

Na starcie stanęły cztery Polki: Weronika Nowakowska, Krystyna Guzik, Monika Hojnisz i Magdalena Gwizdoń. Nie były to jednak dla nich udane zawody, a jedyna dobra informacje jest taka, że wszystkie wystąpią w biegu pościgowym.

Reklama

Krystyna Guzik była 28., Weronika Nowakowska 34., Monika Hojnisz 45., a Magdalena Gwizdoń 56. Wygrała Niemka Laura Dahlmeier, przed Norweżką Marte Olsbu i Czeszką Veroniką Vitkovą.

Jako pierwsza z Polek wystartowała Nowakowska, dla której to ostatnie IO, bo wkrótce planuje zakończyć karierę. Polka popełniła jednak dwa błędy w strzelaniu i było pewne, że o wysokim miejscu nie ma co marzyć.

Najlepiej z Polek strzelała Guzik, która spudłowała raz, w pozycji leżącej. Z kolei Hojnisz i Gwizdoń pomyliły się trzykrotnie i do końca musiały walczyć o załapanie się do "60", która kwalifikowała się do biegu pościgowego.

Złoty medal zdobyła Dahlmeier, która Olsbu wyprzedziła o 24 sekundy, a Vitkovą o niespełna 26 sekund. Złota medalistka jako jedyna z zawodniczek z czołówki strzelała bezbłędnie, Olsbu i Vitkova pomyliły się po razie. 


To pierwszy medal olimpijski Dahlmeier w karierze. Przed czterema laty w Soczi debiutowała i najlepiej wypadła w biegu indywidualnym, w którym zajęła 13. lokatę. Do Pjongczangu przyjechała jako faworytka, mimo że ten sezon nie układał się dla niej idealnie. W trakcie przygotowań musiała mierzyć się z częstymi przeziębieniami. To głównie dlatego cały sztab dmuchał i chuchał na nią w Korei i zakazał kontaktu z innymi zawodnikami oraz dziennikarzami. W Pjongczangu Dahlmeier wystąpi jeszcze w pięciu konkurencjach. Po raz pierwszy na olimpijskim podium stanęła też Olsbu. Norweżka debiutuje w tak dużej imprezie. W tym sezonie w zawodach Pucharu Świata tylko raz znalazła się w czołowej trójce - na początku sezonu w Oesterdund zajęła trzecie miejsce w biegu na dochodzenie. To jej największy sukces w karierze. W dorobku ma też dwa medale mistrzostw świata - w 2016 roku w Oslo wywalczyła razem ze sztafetą złoty krążek i brązowy w sztafecie mieszanej.

Z kolei Vitkova zna już smak olimpijskiego medalu. Przed czterema laty w Soczi w sztafecie mieszanej zdobyła srebro. W sobotę nie była wymieniana w gronie kandydatek do miejsca na podium, ale była w doskonałej formie biegowej. Na strzelnicy pomyliła się tylko raz i to dało jej brązowy krążek.

Igrzyska potrwają do 25 lutego, a kolejna konkurencja w biathlonowej rywalizacji kobiet zaplanowana jest na poniedziałek - będzie nią bieg pościgowy na 10 km. 


Biathlon, sprint kobiet

1. Laura Dahlmeier (Niemcy) - 21,06,2 (0 rund karnych)
2. Marte Olsbu (Norwegia) - strata 24,2 (1)
3. Veronika Vitkova (Czechy) - 25,8 (1)
...
28. Krystyna Guzik (Polska) - 1.37,1 (1)
34. Weronika Nowakowska (Polska) - 1.57,0 (2)
45. Monika Hojnisz (Polska) - 2.14,4 (3)
56. Magdalena Gwizdoń (Polska) - 2.29,5 (3)

Oglądaj igrzyska i poczuj te emocje gdziekolwiek jesteś! Sprawdź teraz




Dowiedz się więcej na temat: Pjongczang 2018