Pjongczang 2018. Małysz o kontrakcie Horngachera

Trener polskich skoczków Stefan Horngacher przedłuży kontrakt z Polskim Związkiem Narciarskim? - Mam zapewnienia od niego, że wszystko będzie dobrze - powiedział po brązowym medalu "Biało-Czerwonych" w Pjongczangu Adam Małysz.

Niespełna dwa lata pracy Horngachera z kadrą A to pasmo sukcesów, uwieńczone w ostatnich dniach olimpijskim złotem Kamila Stocha i dzisiejszym brązem naszej drużyny.

Reklama

Nie od dziś pojawiają się pytania, czy Horngacher po sezonie przedłuży kontrakt z PZN i nadal będzie prowadził polskich skoczków.

- Wiercę Stefanowi dziurę od początku sezonu zimowego. Zapewniania od niego mam, że będzie wszystko dobrze - powiedział Małysz, pytany o Hongachera po drużynówce w Pjongczangu.

- Teraz jeszcze związek musi stanąć na wysokości zadania, żeby postawić kropkę nad "i" - podkreślił dyrektor reprezentacji.

Kryzys przeżywa kadra Austrii i są obawy, że ojczysta federacja będzie chciała ściągnąć do siebie Horngachera, by ratować sytuację w tamtejszych skokach.

- Stefan mi obiecał, że jeśli byłaby taka sytuacja, to będę o tym wiedział dużo wcześniej - powiedział Małysz.

- Powiedziałem Horngacherowi, że przynajmniej miesiąc-dwa wcześniej muszę wiedzieć. Już do końca sezonu dużo nie zostało. Na razie nie mam takiego sygnału - stwierdził Orzeł z Wisły.

Sam Horngacher podkreślił dziś, że na rozmowy przyjdzie czas po igrzyskach.

Z Pjongczangu Michał Białoński

Oglądaj igrzyska na żywo!

Dowiedz się więcej na temat: Adam Małysz | Stefan Horngacher | Pjongczang 2018