Pjongczang 2018. "Wynik Czerwonki i Bosiek na miarę możliwości"

Prezes łyżwiarskiego klubu Cuprum Lubin Marian Węgrzynowski po 12. miejscu Natalii Czerwonki i 29. Karoliny Bosiek w wyścigu na 1000 m na igrzyskach w Pjongczangu przyznał, że można być zadowolonym z jazdy Polek. - To wynik na miarę możliwości – dodał.

Czerwonka zawody ukończyła ze stratą 2,21 s, a Bosiek z 4,97 s do zwyciężczyni, Holenderki Jorien ter Mors. Węgrzynowski w rozmowie z PAP przyznał, że trudno było liczyć na lepszy wynik.

Reklama

- Uważam, że Natalia pojechała dobrze i można być zadowolonym z jej wyniku. Ona nie jest sprinterką. Miejsce Bosiek jest odległe, ale trzeba pamiętać, że to jeszcze juniorka. Pojechała na igrzyska zbierać doświadczenie i na pewno przyniesie to efekt. To są wyniki na miarę naszych aktualnych możliwości – ocenił prezes Cuprum, którego zawodniczką jeszcze niedawno była Czerwonka.

Węgrzynowski przyznał, że tak jak wszyscy, czeka na start drużynowy kobiet. Cztery lata temu podczas igrzysk w Soczi Polska zdobyła w tej konkurencji srebrny medal. - Mam jednak pewne obawy, bo nasze zawodniczki prawie w ogóle ze sobą nie trenowały. Postawiły na przygotowania indywidualne i bardzo dobrze, bo chciały uzyskać jak najlepsze wyniki, ale moim zdaniem powinny też ćwiczyć zespołowo. Miesiąc, dwa przed igrzyskami trzeba było postawić na drużynę i mocno nad tym pracować. Mimo wszystko liczę, że dziewczyny sobie poradzą i zdobędą medal – powiedział były prezes Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego.

Węgrzynowski powiedział, że z optymizmem patrzy w przyszłość łyżwiarstwa szybkiego w Polsce.- Poza wspomnianą Bosiek jest jeszcze Kaja Ziomek, która dopiero co skończyła wiek juniora i pojechała na igrzyska zbierać doświadczenie. Obie zawodniczki to wielkie talenty i jestem przekonany, że w przyszłości będą dla Polski zdobywały medale na największych imprezach łyżwiarskich. Trzeba tylko sobie uświadomić, że mistrzostwa świata, czy Europy są najważniejsze, ale celem głównym powinny być igrzyska i tak trzeba opracować program treningowy, aby na igrzyska przychodziła najwyższa forma – dodał.