Rio de Janeiro 2016

Rio 2016. Polska - Słowenia 20-25. Dujszebajew: Wina leży po mojej stronie

- Myślę, że w obronie nasza gra nie wyglądała źle, ale fakt, że rzuciliśmy tylko 20 goli, z czego cztery do pustej bramki, świadczy o nas bardzo źle - powiedział trener polskich piłkarzy ręcznych Tałant Dujszebajew po porażce 20-25 ze Słowenią w ostatnim meczu grupowym igrzysk w Rio.

Mimo porażki "Biało-czerwoni" awansowali do ćwierćfinału igrzysk. Pomogli nam Niemcy, którzy pokonali dziś Egipt 31-25.

Reklama

Dujszebajew nie mógł być zadowolony po słabym meczu Orłów ze Słowenią.

- Nie chodzi tylko o sytuacje jeden na jeden, ogólnie w ataku zagraliśmy bardzo słabo - wskazał przyczyny porażki trener Polaków.

- O wszystkim zadecydowała nasza postawa pod bramką Słoweńców, która była katastrofalna. Nie rzuciliśmy ponad 14 stuprocentowych sytuacji. Dzisiaj Piotrek Wyszomirski bronił dobrze, ale niestety to nasi rywale zbierali piłki - skomentował porażkę ze Słowenią Dujszebajew.

- Jest wiele rzeczy, których nie powinienem mówić. Wina, że nie zagraliśmy tak, jak powinniśmy, leży w 100 proc. po mojej stronie. Nie szukajcie winnego wśród chłopaków. Winny i odpowiedzialny jestem ja - dodał trener "Biało-czerwonych".

ZPRP/INTERIA.PL
Najlepsze tematy