Siatkarskie MŚ 2018

Jan Such: Jeden doskonały zespół będzie musiał odpaść

- W półfinale mistrzostw świata zagrają zespoły Polski, Rosji, USA i Włoch - prognozuje Jan Such, olimpijczyk z Monachium, trener czołowych polskich klubów i były reprezentant Polski w siatkówce. Such podkreślił, że losowanie trzeciej fazy turnieju było pomyślne dla reprezentacji Polski, a układ gier jest bardzo korzystny.


- Vital Heynen miał powody do zdenerwowania. W drugiej fazie dalszy los jego podopiecznych wisiał na włosku. Jednak polski zespół zagrał dobry mecz z Serbią i pewnie wywalczył kwalifikację - powiedział Jan Such.

W grupie J najpierw rozegrany zostanie mecz Włochy-Serbia, następnie Polska-Serbia, a na koniec Polska-Włochy. - Nasz zespół ma bardzo dobry układ spotkań. Przegrany w pierwszym spotkaniu znajdzie się w bardzo trudnym położeniu, a my dalej będziemy mieli dwie szanse. Może się okazać, że Serbowie z ogromnym niepokojem będą czekali na wynik ostatniego spotkania w grupie - uważa trener Such.

Such podkreślił, że serbski zespół jest waleczny, dobrze ułożony technicznie, ma zawodników dysponujących trudną zagrywką.

- Silnie zagrywać potrafią też Włosi. Jeżeli będziemy dobrze przyjmować, to Fabian Drzyzga z pewnością poradzi sobie z rozegraniem. Gospodarze mają dwie gwiazdy - Ivana Zaytseva i Osmany Juantorenę oraz solidnego rozgrywającego Simone Giannellego. Ich atutem będzie też publiczność. Jednak nasz zespół przy dobrej grze Michała Kubiaka i Bartosza Kurka powinien zwyciężyć zarówno jednego jak i drugiego rywala - powiedział Jan Such.

Grupę z Brazylią, Rosją i USA trener Such nazwał grupą śmierci. - Jeden doskonały zespół będzie musiał odpaść - powiedział i dodał, że w gronie awansujących widzi Amerykanów i Rosjan.

- Amerykańscy siatkarze są kandydatem numer jeden do złotego medalu - mówi Jan Such. - Od początku turnieju prezentuje równy, wysoki poziom. Rosjanie po słabszym starcie rozkręcili się, w drugiej fazie obronili się w trudnej sytuacji i teraz mogą mierzyć w najwyższe cele.

Były zawodnik Resovii Rzeszów wyraził żal, że w walce o medale zabraknie Francji, która gra bardzo widowiskowo.

- Przez wiele lat przebywałem we Francji i bardzo sobie cenię myśl trenerską w tym kraju. Reprezentacja tego kraju grała coraz lepiej, ale sama jest sobie winna, że zabrakło już jej w turnieju - zakończył Jan Such i dodał, że dobry wynik w mistrzostwach świata jest bardzo potrzebny polskiej siatkówce.

Za: PZPS

Dowiedz się więcej na temat: Jan Such | MŚ siatkarzy 2018 | reprezentacja Polski | Vital Heynen