Siatkarskie MŚ Polska 2014

MŚ: Rewanż Polaków za LŚ? Brazylia i Rosja o awans!

Siatkarze reprezentacji Polski zmierzą się dzisiaj na MŚ w Łodzi (godz. 20:25) z silnym Iranem, z którym mamy rachunki do uregulowania. To właśnie porażka z Irańczykami pozbawiła nas awansu do finału Ligi Światowej w tym roku!

Polska - Iran - zapraszamy na relację LIVE akcja po akcji!

Brazylia i Rosja mogą sobie w sobotę zapewnić udział w 3. fazie mistrzostw świata siatkarzy. Jeśli wygrają swoje mecze znajdą się w najlepszej szóstce turnieju. Polacy w Łodzi mają przed sobą ważne spotkanie z Iranem. Przegrana mocno utrudni im drogę do awansu.

Reklama

W grupie E, gdzie występują "Biało-czerwoni", sytuacja jest skomplikowana, bo aż pięć drużyn może jeszcze liczyć na znalezienie się w czołowej szóstce imprezy. W najlepszej sytuacji są Francuzi, którzy są liderami tabeli - 13 pkt.

Czeka ich jednak w Łodzi (godz. 16.40) trudny mecz z Serbią. Jeśli ekipa z Bałkanów przegra, po raz pierwszy od 16 lat nie znajdzie się w rozgrywce o medale.

Polacy też nie mają łatwego zadania, bo Irańczycy to jedna z największych niespodzianek. Spisują się bardzo dobrze, mają jednego z najlepszych rozgrywających na świecie Saeida Maroufa i znakomicie przyjmującego Farhada Ghaemiego. Zdaniem kapitana amerykańskiej drużyny Davida Lee, jedynym sposobem na powstrzymanie zespołu prowadzonego przez Serba Slobodana Kovaca jest mocno zagrywka.

A właśnie z nią Polacy mają największe kłopoty. "Martwi mnie ten element, bo w Atlas Arenie serwis nam nie wychodzi" - przyznał nawet trener Stephane Antiga.


Początek spotkania o 20.25, a w tym samym czasie w Katowicach na parkiet wyjdą zespoły Niemiec i Rosji. Ci pierwsi mają wielką chęć stanąć na podium mistrzostw świata, dla "Sbornej" jest to obowiązek, do którego mogą się znacznie przybliżyć. Jeśli mistrzowie olimpijscy pokonają Niemców, zapewnią już sobie grę w 3. fazie turnieju.

To samo mogą uczynić w sobotę obrońcy tytułu Brazylijczycy. "Canarinhos" spotkają się z niespodziewanie dobrze spisującymi się Kanadyjczykami. Siatkarze z Ameryki Północnej sami nie wierzyli, że mogą na tym etapie mieć jeszcze szansę, by znaleźć się w szóstce najlepszych na świecie.

Mało jednak realne wydaje się, by udało im się urwać punkty Brazylijczykom, którzy wyraźnie się rozkręcają. Podobnie jak Amerykanie, którzy w Bydgoszczy będą chcieli zdobyć trzy punkty w starciu z Australią.

Bez większego znaczenia będą z kolei mecze Finlandia - Chiny, Bułgaria - Kuba i Argentyna - Włochy. Już teraz bowiem wiadomo, że te drużyny w poniedziałek wrócą do swoich krajów. 



INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Mariusz Wlazły | reprezentacja siatkarzy | Stephane Antiga
Najlepsze tematy