Terroryzm uderza w sport

Borussia - AS Monaco. Marc Bartra zostanie kilka dni w szpitalu

- Marc Bartra czuje się dobrze po operacji ręki. Przez kilka dni pozostanie w szpitalu - powiedział hiszpańskim mediom ojciec piłkarz, Jose. Zawodnik ucierpiał po wczorajszych eksplozjach obok autokaru z piłkarzami Borussii Dortmund przed meczem z AS Monaco.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Borussia - Monaco!

Reklama

Relacja na żywo dla urządzeń mobilnych

W związku z wybuchami zaplanowane na wczoraj spotkanie ćwierćfinałowe zostało przełożone na dziś na godzinę 18.45.

Bartra jako jedyny z piłkarzy ucierpiał, raniony odłamkami szyby autobusu, która pękła po wybuchu.

W nocy obrońca Borussii przeszedł operację kontuzjowanej prawej ręki. Doznał złamania kości promieniowej.

Jose Bartra powiedział hiszpańskim mediom, że w nocy po zabiegu rozmawiał z piłkarzem. - Powiedział, że wszystko jest w porządku - zapewnił ojciec zawodnika.

- Lekarze powiedzieli wprost, że to było czyste złamanie. Marc powinien pozostać w szpitalu przez kilka dni, a potem zostanie zwolniony do domu - powiedział Jose Bartra, który nie ukrywa, że piłkarz jest zszokowany wczorajszym atakiem.

- To prawda, że to był szok. Usłyszał głośny huk i eksplozję - mówił ojciec zawodnika.

- Potem poczuł ból głowy i zobaczył, że jego ręką jest zraniona. Wcześniej nie wiedział, co się stało - relacjonował Jose Bartra.

Piłkarze Borussii zagrają dziś między innymi dla rannego kolegi. - Oczywiście zagramy dziś dla Marca, który chce zobaczyć zwycięstwo swojej drużyny - powiedział szef Borussii Hans-Joachim Watzke.

WS

Dowiedz się więcej na temat: Marc Bartra | Borussia Dortmund | Liga Mistrzów