Terroryzm uderza w sport

Eksplozje uszkodziły autokar Borussii Dortmund. Tak terroryści szkodzili sportowi

Po masakrze w Monachium na igrzyskach w 1972 roku przez długie lata terroryści nie brali świata sportu na celownik, ale dane z ostatnich lat pokazują, że coraz częściej atakują sportowców i kibiców.

Niemcy dotarli do informacji o tym, skąd pochodził jeden ze sprawców zamachu!

11 kwietnia 2017 r.: Trzy eksplozje obok autokaru piłkarzy Borussii

Reklama

To nie był przypadek - obok autobusu wiozącego piłkarzy Borussii Dortmund wybuchła bomba. Pękły szyby, a szkło z jednej z nich zraniło zawodnika BVB - Marca Bartrę. Policja potwierdziła, że doszło do trzech eksplozji w pobliżu hotelu, w którym mieszkali dortmundczycy. Ćwierćfinałowy mecz Ligi Mistrzów z AS Monaco został przełożony na następny dzień.

Tutaj przeczytasz więcej o eksplozjach w Dortmundzie!

25 marca 2016 r.: Zamach po meczu nieopodal Bagdadu

Do zamachu doszło w miejscowości Al-Asrjia, 50 km na południe od Bagdadu, tuż po meczu piłki nożnej lokalnych drużyn. Podczas ceremonii wręczania trofeum zwycięskiemu zespołowi kibic-zamachowiec wysadził się w powietrze.

W wyniku wybuchu bomby na miejscu zginęło 31 osób, a 71 zostało ciężko rannych.

Nikt oficjalnie nie przyznał się do ataku, ale niemal wszystkie zamachy samobójcze w tym regionie przeprowadziło tzw. Państwo Islamskie. Położony na południe od Bagdadu region jest zamieszkany przez mieszaną ludność szyicką i sunnicką. W 2014 roku tzw. Państwo Islamskie uzyskało nad nim kontrolę, ale kilka miesięcy później zostało wyparte przez iracką armię i milicję szyicką.

13 listopada 2015 r.: Eksplozje pod Stade de France

Przy okazji meczu towarzyskiego Francja - Niemcy doszło do trzech wybuchów pod największym stadionem Euro 2016. Zginęły w nich cztery osoby, w tym trzej zamachowcy-samobójcy. Pierwsza bomba wybuchła o godz. 21:16, niewiele ponad 20 minut po rozpoczęciu meczu. Druga eksplodowała o godz. 21:19, a trzecia - o 21:53.

Pierwszy zamachowiec chciał się przedostać na stadion, ale ochrona mu to uniemożliwiła.

Tak gracz Borussii uchronił zespół przed jeszcze większą tragedią!

15 kwietnia 2013 r.: Zamach podczas Boston Marathonu

Amerykanie czeczeńskiego pochodzenia Dżochar i Tamerlan Carnajewowie zdetonowali o godz. 14:49, w odstępie 12 sekund, dwie bomby domowej produkcji. Jedna wybuchła tuż przy mecie maratonu, a druga 190 metrów od niej. Wypełnione kulkami z łożysk bomby zabiły trzy osoby, a 264 raniły. 16 rannych straciło kończyny.

Najszybsi maratończycy dotarli do mety, ci, którzy nie zdążyli, zostali skierowani do parku Boston Common i Kenmore Square.

Tuż przed wybuchami policja bostońska zrobiła ćwiczenia z wykorzystaniem psów wyspecjalizowanych do wyszukiwania materiałów wybuchowych. Apelowano do biegaczy i kibiców o zachowanie spokoju, bo to tylko ćwiczenia.

Jesienią 2011 r. Tamelan Carnajew trafił na listę osób podejrzanych o terroryzm. W USA znajduje się na niej około 700 tys. osób.

8 stycznia 2010 r.: Atak z broni maszynowej na reprezentację Togo

Piłkarze Togo podróżowali z prowincji Cabinda w Angoli na Puchar Narodów Afryki, gdy zaatakowali ich separatyści z Frontu Wyzwolenia Enklawy Cabinda, przy użyciu broni maszynowej. Kierowca Mario Adjoua, asystent selekcjonera Abalo Amelete i rzecznik prasowy Stanislal Ocloo zginęli na miejscu.

Rany odnieśli dwaj piłkarze obrońca rumuńskiego FC Vaslui - Serge Akakpo i bramkarz Kodjovi Obilale, który stracił sporo krwi. Rannych zostało w sumie dziewięć  osób.

Rząd Togo podjął decyzję o wycofaniu drużyny z turnieju.

Emmanuel Adebayor nazwał ten atak jako jedna z najgorszych chwil, jakie w życiu przeszedł.

5 września 2009 r.: Wybuch granatu podczas piłkarskiej fety

Jedna osoba zginęła, a kilkadziesiąt odniosło rany w wyniku wybuchu granatu podczas ulicznej fiesty kibiców w Medellin w 2009 roku. Świętowali zwycięstwo piłkarzy Kolumbii nad Ekwadorem 2-0 w meczu eliminacji mistrzostw świata.

25 lipca 2007 r.: Dwa wybuchy na trasie Tour de France

Terroryści uderzyli też podczas najsłynniejszego wyścigu kolarskiego - Tour de France. W 2007 roku jeden z etapów przebiegał przez Hiszpanię, co wykorzystała organizacja ETA walcząca o niepodległość Kraju Basków.

Jej członkowie zdetonowali dwa ładunki wybuchowe. Oba wybuchły jeszcze przed przybyciem kolarzy. Nikt nie ucierpiał.

1 maja 2002 r.: Samochód-pułapka przed meczem Real - Barcelona

1 maja 2002 roku, podczas meczu Realu z Barceloną w Lidze Mistrzów, na jednej z okolicznych ulic doszło do eksplozji samochodu-pułapki, w wyniku której obrażeń doznało 17 osób.

Do ataku przyznała się ETA, czyli organizacja terrorystyczna walcząca o niepodległość Kraju Basków. Dwa lata później, 12 grudnia 2004 roku, Santiago Bernabeu było ewakuowane w związku z alarmem bombowym, którym znów groziła ETA. Tym razem jednak był to fałszywy alarm. 

27 lipca 1996 r.: Dwie ofiary wybuchu bomby podczas igrzysk w Atlancie

Do tragedii doszło podczas igrzysk olimpijskich w Atlancie w 1996 roku. 27 lipca w parku olimpijskim, w pobliżu wioski zamieszkałej przez sportowców, wybuchła bomba, która zabiła dwie osoby i zraniła aż 111. Ładunek wybuchowy został znaleziony, ale nie udało się wyprowadzić wszystkich ze strefy zagrożenia.

Zamachowiec został pojmany dopiero dziewięć lat później. Okazał się nim były żołnierz, prawicowy ekstremista. W toku śledztwa wyszło na jaw, że zamach w Atlancie nie był jedynym, jakiego dokonał. Skazano go na dożywocie.

5-6 września 1972 r.: Zamach podczas igrzysk w Monachium

Palestyńczycy z organizacji "Czarny Wrzesień" wzięli jako zakładników izraelskich sportowców. Zamachowcy żądali zwolnienia z izraelskich więzień ponad 230 rodaków i innych niearabskich więźniów. Negocjacje zakończyły się fiaskiem, a w wyniku źle przygotowanej i przeprowadzonej próby odbicia zakładników zginęło jedenastu sportowców i trenerów, pięciu terrorystów i policjant.

Po uroczystościach żałobnych z zawodów wycofali się izraelscy sportowcy. Igrzyska nie zostały jednak odwołane, ku rozczarowaniu wielu sportowców i kibiców.

MiBi, MZ