Adrian Mierzejewski chce powołania do reprezentacji Polski

Adrian Mierzejewski zbiera świetne recenzje w australijskim Sydney FC i uważa, że wciąż nadawałby się do gry w kadrze trenera Adama Nawałki. – Postaram się udowodnić wszystkim, że mógłbym pomóc reprezentacji – powiedział pomocnik.

Mierzejewski w Australii gra od sierpnia 2017 roku. Wystąpił do tej pory w ośmiu meczach i na koncie ma imponującą liczbę pięciu goli. Polak w tym sezonie opuścił zaledwie trzy mecze Sydney FC.

Reklama

- Mam 31 lat, ale w reprezentacji mamy kilku starszych ode mnie piłkarzy. Czuję się dobrze i co najważniejsze nie mam kontuzji. Postaram się grać dobrze w każdym meczu - zapewnia Mierzejewski.

Piłkarz nie ukrywa, że jak każdy piłkarz, marzy mu się gra na mistrzostwach świata. Polska zagra w nich już w 2018 roku.

- Oczywiście, że mógłbym wrócić do kadry, ale wszystko zależy od trenera i moich występów. Czekam i postaram się udowodnić wszystkim, że mogę pomóc drużynie. Mistrzostwa świata to marzenie. Grałem już na Euro, ale to coś znacznie większego - mówił "Mierzej".

Zawodnik zdaje sobie sprawę, że o miejsce w pierwszej jedenastce będzie mu raczej trudno, ale to nie zmienia faktu, że chciałby znowu móc zagrać w reprezentacji.

- Pierwsza jedenastka jest bardzo silna. Są tam zawodnicy z pięciu najlepszych lig na świecie. Na mistrzostwa świata może jednak pojechać 23 piłkarzy. Ławka jest długa, a ja myślę, że mogę pomóc - zapewniał 31-latek.

"Mierzej" podkreślał także, że jest doświadczonym zawodnikiem i dobrze zna realia kadry, w której rozegrał łącznie 41 meczów i zdobył trzy bramki. Jego powołanie bez wątpienia byłoby dużym zaskoczeniem, ale jeśli swoja grą udowodni, że na nie zasługuje, trener Adam Nawałka będzie miał się nad czym zastanawiać. 

AK

Dowiedz się więcej na temat: Adrian Mierzejewski | Sydney FC

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama