Boruc: Nie chcę być drugim Tomaszewskim

Polscy bramkarze na Wyspach mają świetną renomę, a wszystko zaczęło się od meczu Anglia - Polska w 1973 roku, kiedy to Jan Tomaszewski "zatrzymał Anglię".

W środę między słupkami bramki na Old Trafford w Manchesterze stanie najprawdopodobniej Artur Boruc, który ucieka od porównań z Tomaszewskim.

Reklama

- Ja nie chcę być drugim Tomaszewskim. Chcę być Borucem, zawsze nim chciałem być. Mam nadzieję, że jutro bramkarz nie będzie miał wiele pracy, bo zespół zagra dobrze i wygramy ten mecz - powiedział Artur Boruc.

Przysłuchujący się rozmowie prezes PZPN Michał Listkiewicz stwierdził, że już ma etat dla Boruca w PZPN.

- Myślę, że 2035 roku Artur zostanie przewodniczącym Komisji Etyki w PZPN - ogłosił z uśmiechem prezes związku.

Andrzej Łukaszewicz, Manchester

Dowiedz się więcej na temat: PZPN | Boruc

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje