"Bratanki" w premierze

Dziś, 18 grudnia, mija dokładnie 85 lat od jednego z najważniejszych wydarzeń w historii polskiej piłki nożnej.

W Budapeszcie drużyna "biało-czerwonych" rozegrała swoje pierwsze spotkanie. Po wielomiesięcznych próbach mających na celu znalezienie dla nas rywala, ulitowali się nad nami Węgrzy, którzy zaproponowali nam "test-match".

Reklama


Kto się zgodzi?

Największym problemem nowo powstałego związku było znalezienie rywala dla naszej kadry. W 1921 roku PZPN nie był bowiem jeszcze członkiem FIFA, a przepisy międzynarodowej federacji zabraniały granie swoim członkom z niezrzeszonymi. Dodatkowo sytuacja polityczna utrudniała całą sprawę, gdyż "niezbyt przyjacielskie" stosunki z sąsiadami na wschodzie i zachodzie, oraz spory terytorialne z tymi na południu, zmuszały do szukania partnera dalej. Wydawało się, że zagramy z Austrią. Ustalono już nawet termin i miejsce - 3 lipca 1921 roku w Krakowie. Niestety, najpierw mecz przełożono, a potem sprawa się "rozmyła". Ostatecznie w kwietniu 1921 roku propozycję złożyli Węgrzy. Bojąc się kompromitacji Polacy próbowali przełożyć mecz na wiosnę 1922 roku. Madziarzy byli jednak nieugięci i w lipcu ustalono termin na 18 grudnia (to zadaje kłam twierdzeniom, iż mecz "zorganizowała" Cracovia podczas tournee na początku października).

Kto wybrał i prowadził?

Osobną sprawą pozostaje, kto był selekcjonerem i kto poprowadził reprezentację w tym meczu. Ustalenie tego nie jest wcale proste. Nie istniała wtedy funkcja "selekcjoner", a publikacji na ten temat nie było. Pierwszy do bycia "kapitanem sportowym" przyznał się Jan Weyssenhoff, potem pojawiła się wersja z trio: Stanisław Ziemański - Adam Obrubiański - Józef Lustgarten. My zawierzymy ustaleniom redaktora Andrzeja Gowarzewskiego.

Według niego, selekcjonerem reprezentacji był kierownik Wydziału Gier PZPN - kpt. Józef Szkolnikowski, którego w Budapeszcie reprezentował członek WG - prof. Weyssenhoff. Trenerem odpowiedzialnym za taktykę i ustawienie drużyny był - zaproponowany przez Szkolnikowskiego - trener Cracovii, Węgier Imre Pozsonyi.

Rafał Kępa

Autor jest dziennikarzem tygodnika "Tylko Piłka"

W opracowaniu wykorzystano materiały zamieszczone w tomie II Encyklopedii Fuji "Biało-Czerwoni" autorstwa Andrzeja Gowarzewskiego.

***

Polska rozegrała 674 spotkania, z których 289 wygrała, 158 zremisowała i poniosła 226 porażek. Bilans bramkowy wynosi 1160-964.

Graliśmy z reprezentacjami 85 krajów z wszystkich kontynentów. Premierowa porażka nie była jedyną z Madziarami. Z Węgrami zagraliśmy 30 spotkań, z których 19 przegraliśmy, a tylko 7 wygraliśmy (bramki 37-85).

18 grudnia 1921, Budapeszt

Węgry - Polska 1:0 (1:0)

Bramka: Szabo (18)

Sędziował Ernst Graetz (Czechy). Widzów 8000.

Węgry: K. Zsak (46. I. Asmel) - K. Fogl II, G. Mandi - V. Kertesz II (kapitan), G. Obitz, Z. Blum - I. Pluzhar, G. Molnar, J. Szabo, I. Schlosser, J. Wiener; kpt. związkow: G. Kiss

Polska: Jan Loth II (Polonia Warszawa) - Ludwik Gintel (Cracovia), Artur Marczewski (Polonia) - Zdzisław Styczeń (Cracovia), Stanisław Cikowski (Cracovia), Tadeusz Synowiec (Cracovia, kapitan) - Stanisław Mielech (Cracovia), Wacław Kuchar (Pogoń Lwów), Józef Kałuża (Cracovia), Marian Einbacher (Warta Poznań), Leon Sperling (Cracovia).

Selekcjoner: Józef Szkolnikowski, trener: Imre Pozsnoyi (Węgier).

Dowiedz się więcej na temat: mecz | biało | Cracovia

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje