Dania - Polska 1-1 w el. mistrzostw Europy U21

Reprezentacja Polski do lat 21 zremisowała 1-1 z Danią w Aalborgu w eliminacjach młodzieżowych mistrzostw Europy oraz igrzysk olimpijskich w Tokio. Remis ten mocno skomplikował szanse naszej kadry na awans do ME. Polacy mają już tylko minimalne szanse na bezpośredni awans i wciąż nie są pewni nawet gry w barażach.

Po dziewięciu meczach w tabeli grupy 3 prowadzą Duńczycy (20 pkt) przed Polską (19). Trzecia Gruzja ma 12 pkt.

Reklama

Aby zająć pierwsze miejsce w grupie, premiowane awansem na ME, Polacy w ostatniej serii gier muszą wygrać z Gruzją i liczyć, że Duńczycy nie poradzą sobie z Wyspami Owczymi. Wprawdzie do młodzieżowych ME oprócz triumfatorów grup pojadą także dwie najlepsze drużyny z par barażowych, ale to oznacza, że odpadnie aż pięciu wicemistrzów grup.

Przed ostatnią serią gier "Biało-Czerwoni" pod względem dorobku punktowego i bramkowego są na piątym miejscu wśród wiceliderów grup. Taki wynik nie dawałby prawa gry w barażach.

Na spotkanie do Danii ze zgrupowania w Chorzowie specjalnie wybrał się nawet selekcjoner pierwszej reprezentacji Jerzy Brzęczek. Na trybunach zasiadł także prezes PZPN Zbigniew Boniek.

Pierwszą groźną akcję przeprowadzili Duńczycy, ale na nasze szczęście strzał napastnika rywali okazał się niecelny. Po chwili lewą stroną szarżował Andreas Poulsen, ale Duńczykom znów zabrakło celnego uderzenia.

Początek meczu toczył się wyraźnie pod dyktando gospodarzy. W 13. minucie bardzo groźny strzał z narożnika pola karnego oddał Robert Skov, ale Kamil Grabara zdołał sparować piłkę na rzut rożny.

Polacy groźniej zaatakowali pięć minut później, kiedy groźnie z dystansu uderzył Szymon Żurkowski. Jego strzał dobijał jeszcze Konrad Michalak, ale bardzo dobrze w bramce spisał się Daniel Iversen.

W 23. minucie Dawid Kownacki znakomitym przyjęciem piłki minął obrońcę i biegł sam na duńskiego bramkarza. Tuż przed polem karnym dogonił go jednak defensor, pod którego presją Kownacki oddał mocny strzał, ale prosto w wychodzącego z bramki Iversena.

Obraz gry, mimo lepszych okazji "Biało-Czerwonych", nie zmieniał się. Duńczycy dłużej utrzymywali się przy piłce, ale Polacy zagęścili szyki pod własnym polem karnym i nie pozwalali rywalom na wiele.

Siedem minut przed końcem pierwszej połowy Jacob-Bruun Larsen ruszył na przebój, ograł w polu karnym Pawła Bochniewicza, ale jego mocny strzał minął słupek bramki.

W kolejnej akcji Larsen ponownie w łatwy sposób poradził sobie z obrońcą, tym razem z Mateuszem Wieteską i wyłożył piłkę Philipowi Billingowi. Ten spokojnym mierzonym strzałem sprzed pola karnego wyprowadził Duńczyków na prowadzenie.

Zaledwie dwie minuty później Kownacki znalazł się w pozycji strzeleckiej, a obrońca rywala zatrzymał strzał ręką. Sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr! Rzut karny egzekwował sam Kownacki i precyzyjnym strzałem przy słupku wyrównał stan meczu.

Jeszcze przed przerwą Polacy rzucili się do ataku i po dobrej akcji Kownackiego z Michalakiem, drugi z nich uderzał z ostrego kąta i gdyby nie dobry refleks Iversena, "Biało-Czerwoni" wyszliby na prowadzenie.

Niewiele zabrakło, a "Biało-Czerwoni" otwarliby golem drugą część meczu. Po dośrodkowaniu z lewej strony Michalak dograł na piąty metr do Żurkowskiego, którego strzał w ostatniej chwili zdołał odbić obrońca, a piłka po rykoszecie przeleciała ponad bramką.

Pierwszy kwadrans drugiej połowy był odważniejszy w wykonaniu podopiecznych Czesława Michniewicza. Szansę po rzucie wolnym miał Bochniewicz, ale jego strzał głową przeleciał ponad bramką.

W 67. minucie meczu na ładny strzał z rzutu wolnego zdecydował się Szymański, ale zabrakło mu precyzji. Po chwili z dalszej odległości mocno huknął Kownacki, ale też tuż obok bramki.

Dziesięć minut później trener Michniewicz zdecydował się na pierwszą zmianę w składzie. Michalaka zastąpił skrzydłowy Lecha Poznań, Kamil Jóźwiak.

Im bliżej było końca meczu, tym bardziej natarczywie atakowała polska reprezentacja, ale nie udało jej się przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść.

Dania - Polska 1-1 (1-1)

Bramki: 1-0 Billing (40.), 1-1 Kownacki (42.).

Polska: Grabara - Stolarski, Wieteska, Bochniewicz, Pestka - Dziczek, Żurkowski (89. Ambrosiewicz) - Michalak (77. Jóźwiak), Kapustka, Szymański - Kownacki.

Dania: Iversen - Rasmussen, Nelsson, Andersen - Kristensen, Abildgaard, Billing, Poulsen - Kov, Larsen (75. Dreyer), Duelund (67. Ingvartsen).

Grupa 3 - tabela po 9. kolejce:

 1. Dania       9   20   27-8

 2. Polska      9   19   19-9

 3. Gruzja      9   12   11-16

 4. Finlandia   9    9   13-19

 5. Wyspy Owcze 9    7   10-17

 6. Litwa       9    5    5-16

Pozostały mecz Polaków w eliminacjach:


16 października: Polska - Gruzja

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Polski U-21 | michniewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje