Janas: Musimy wygrywać

- Ja zawsze liczę na siebie i swój zespół, a co będzie po meczu, czas pokaże. Każdy zespół ma do rozegrania sześć meczów i chciałbym, żeby była walka do końca i to my musimy wygrywać, żeby się liczyć - powiedział trener reprezentacji Polski Paweł Janas podczas konferencji prasowej przed meczem z Azerbejdżanem.

Z dziennikarzami spotkali się także prezes PZPN Michał Listkiewicz, trener Edward Klejdinst, Tomasz Hajto i Mirosław Szymkowiak.

Reklama

Kapitan reprezentacji Tomasz Hajto przestrzega przed lekceważeniem Azerów.

- To nie będzie dla nas łatwy mecz, jesteśmy bardzo skoncentrowani, co pokazaliśmy w środowym sparingu z Obrą. Chcielibyśmy żeby podobnie wygląd jutrzejszy mecz w Warszawie, im szybciej strzelimy tę pierwszą bramkę będzie nam się łatwiej grało. Przy stanie 0:0 będą stali, będą się ustawiali na kontrę, dlatego my jako drużyna liczymy na nasze umięjętności w grze ofensywnej. Pokazaliśmy, że w ciężkich meczach potrafimy zdobywać bramki i to jest naszym największym atutem - mówił.

Edward Klejdinst, który zajmował się rozpracowaniem taktyki Azerów, podkreślił, że jest to zespół bardzo ambitny i zdeterminowany. Azerowie bardzo poważnie podchodzą do tego meczu i już od tygodnia przygotowują się do niego trenując w Polsce - powiedział.

Prezes Listkiewicz zaapelował do kibiców o gorące wsparcie naszej reprezentacji podczas jutrzejszego meczu na stadionie warszawskiej Legii. Jak powiedział są jeszcze bilety na ten mecz, a także około 200 na środowy mecz z Irlandią Północną.

Jednocześnie poprosił kibiców o nie używanie trąb, które drażnią piłkarzy.

Paweł Amarowicz, Warszawa

Dowiedz się więcej na temat: Michał Listkiewicz | mecz | Paweł Janas

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje