Ludzie chcą "Głowy" na Estadio da Luz!

Ja nie mam wątpliwości i większość użytkowników naszego portalu też tak twierdzi: w meczu z Portugalią kontuzjowanego Jacka Bąka na środku obrony powienien zastąpić Arkadiusz Głowacki.

27 procent internautów widzi właśnie Głowackiego w starciu z Portugalią. Za plecami Arka jest Mariusz Lewandowski, na którego postawiło 20 proc. kibiców. Zobacz wyniki ankiety!

Reklama

Przekreślenie "Głowy" to spory błąd. Owszem, ten piłkarz miał pecha. Co pół roku łapały go kontuzje, a gdy był zdrowy, to gdy tylko zrobił wślizg, padała bramka samobójcza dla Anglii, albo sędzia dyktował rzut karny dla Finlandii. Z drugiej strony jednak, gdy Arek jest w formie, zatrzyma każdego napastnika. Ostatnie mecze ligowe, ale nie tylko, bo "Głowa" z powodzeniem zmagał się chociażby z Frederikiem Kanoute, czy Louisem Fabiano, którzy jeśli ustępują Cristiano Ronaldo, to tylko nieznacznie, potwierdzają, że wiślak jest dobrze dysponowany. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że jest w życiowej formie.

Ma rację asystent Leo Beenhakkera Adam Nawałka, mówiąc: - Niesłusznie "Główkę" okrzyknięto nieudacznikiem. On już na wiosnę miał dobre mecze, a kontuzje dolnych partii mięśni od dawna go omijają.

Michał Białoński, INTERIA.PL

Dowiedz się więcej na temat: luz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje