Matusiak uratował Polakom remis

Polska zremisowała ze Słowacją 2:2 w towarzyskim spotkaniu, które odbyło się w hiszpańskim Jerez.

Tym samym została przerwana seria podopiecznych Lea Beenhakkera, którzy wygrali poprzednio pięć meczów z rzędu.

Reklama

Spotkanie rozpoczęło się bardzo źle dla Polaków, bowiem już pierwsza akcja dała Słowakom prowadzenie. Błąd Grzegorza Bronowickiego wykorzystał przymierzany przed dwoma laty do Legii Warszawa Martin Jakubko i w 34. sekundzie pokonał Artura Boruca. To jego pierwsze trafienie w barwach drużyny narodowej.

Kolejne minuty nie przyniosły zmiany wyniku, choć Polacy częściej byli w posiadaniu piłki. Najlepszej szansy nie wykorzystał w 33. minucie Rafał Grzelak, który ograł obrońców, ale jego strzał był słaby i Kamil Contofalsky bez trudu obronił.

W końcówce pierwszej połowy do głosu doszli Słowacy, a dwie dobre sytuacje stworzył Robert Vittek. W doliczonym czasie gry Marcin Wasilewski nie upilnował rywala i piłkę potężnym strzałem z pięciu metrów do bramki Boruca skierował obrońca Martin Skrtel.

Tuż po wznowieniu gry Grzegorz Rasiak był faulowany przez bramkarza rywali w polu karnym. Strzał z 11. metrów na bramkę zamienił pewnym strzałem w lewy róg Michał Żewłakow. To jego drugie trafienie w barwach reprezentacji.

Po zdobyciu kontaktowego gola podopieczni Beenhakkera dążyli do wyrównania i udało im się to w 79. minucie. Doskonałe podanie Bartłomieja Grzelaka na bramkę zamienił Radosław Matusiak. Przy jego strzale fatalnie zachował się Contofalsky.

Mimo straty dwóch bramek Słowacy ograniczali się do kontrataków. Po jednym z nich pogubiła się polska obrona, ale uderzenie Dusana Svento obronił wprowadzony do bramki po przerwie Wojciech Kowalewski.

W ostatnich minutach meczu Polacy mogli zapewnić sobie zwycięstwo. Najpierw dobre uderzenie Wasilewskiego przeleciało minimalnie nad poprzeczką, a w doliczonym czasie gry Przemysław Kaźmierczak nie zdołał trafić z siedmiu metrów do pustej bramki.

Spotkanie z trybun obserwował prezes zawieszonego zarządu PZPN Michał Listkiewicz.

Polska - Słowacja 2:2 (0:2)

Bramki: Michał Żewłakow (48., karny), Radosław Matusiak (79.) - Martin Jakubko (1.), Martin Skrtel (45.+1).

Polska: Artur Boruc (64. Wojciech Kowalewski) - Marcin Wasilewski, Michał Żewłakow (65. Arkadiusz Radomski), Jacek Bąk, Grzegorz Bronowicki - Ireneusz Jeleń (46. Wojciech Łobodziński), Mariusz Lewandowski, Przemysław Kaźmierczak, Dariusz Dudka (46. Radosław Matusiak), Rafał Grzelak (46. Jacek Krzynówek) - Grzegorz Rasiak (70. Barłomiej Grzelak).

Słowacja: Kamil Contofalsky - Peter Singlar, Jan Durica, Martin Skrtel, Vratislav Gresko - Igor Zofcak (81. Marek Hamsik), Robert Vittek, Balazs Borbely (88. Maros Klimpl), Filip Holosko (77. Zdeno Strba), Dusan Svento - Martin Jakubko (65. Filip Sebo).

Sędziował Juan Antonio Perdigones Pacheco. Żółte kartki - Mariusz Lewandowski, Jacek Bąk. Widzów: około 200.

Dowiedz się więcej na temat: Żewłakow | bramki | remis

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje